-
Jak to zrobic???
Witam!
Mam 45 lat, waze 67 kilo i przy moich 160 cm wzrostu jestem wielkim grubaskiem!
Dzisiaj jest poniedzialek - i w koncu postanowilam rozpoczac wielkie odchudzanie. Najwyzszy czas...
Od poczatku lipca chodze do silowni, na rozne aerobiki, staram sie jesc mniej - a waga stoi w miejscu! Kompletenie nie wiem o co chodzi i dlaczego?
Czyzby w tym wieku nie mozna bylo sie odchudzic?
Postanowilam zaczac od diety kopenhadzkiej.
Dzisiaj pierwszy dzien, wiec bardzo sie boje, czy dam rade. Jak na razie zjadlam na lunch tylko dwa jajka i pomidora.
Rano - byla kawa.
Dzisiaj wieczorem mam cwiczenia.
Postaram sie pisac codziennie - i miec nadzieje, ze cos za dwa tygodnie wskoram..
-
Witaj Marzenko
Nie da sie ukryc, w pewnym wieku (sadze po sobie) metabolizm zwalnia, ale nie patrz na wage, jak duzo cwiczysz, to moze tluszczyk zamienia sie w mase miesniowa, a miesnie wiecej waza, od tluszczu
Moze zmierz sie cm.
Zycze powodzenia
-
Dziekuje Bewiku za dobre slowa otuchy
Jestem tutaj nowa, i tak przy okazji chcialam sie zapytac Was, bo nie bardzo sie orientuje we wpisywaniu wiadomosci...
Jak sie "wkleja" ten ticker? Czy moglby mi ktos napisac? Jestem troche zielona w te sprawy...
Postaram sie tez przeczytac Wasze watki - i Wasze zmagania! Wiem, jak ciezko jest zgubic te uparte kilogramy...
-
witaj Marzena --eeeee ,no co Ty -ważysz tyle co ja juz po obróbce
i tez nie moge wiecej zwalic .
skoro nie tyjesz to nie jest zle --zmniejsz tylko porcje i zapomnij o słodyczach to waga ci lekko pójdzie w dół -powoli . nie spiesz sie i pamiętaj ,że głodówka to wróg odchudzania.
pozdrawiam .
-
Udalo mi sie zaliczyc pierwszy dzien.
Wiem, ze to nic – ale dla mnie bylo to malutkie osiagniecie. Mimo ze z waga “zmagam” sie w zasadzie przez cale zycie, to prawie nigdy nie bylam na takiej prawdziwej diecie. Pare razy – tak jak wszystkie dziewczyny – a to jadalam zupe kapusciana, nawet ne kopengadzkiej bylam raz (kilka lat temu) i schudlam..Nieduzo, ale zawsze.
Jednak tak naprawde scislego trzymania regul i liczenia wszystkiego co sie zjadlo to nie “ uskutecznialam”.
Jakies 4 lata temu schudlam 10 kilo – I wygladalam swietnie. Niestety, bylo to chudniecie nie zwiazane z trybem zycia, tylko z super-stresem. Rozwod, zmiana kompletna warunkow zycia daly swoje poplic. I wtedy, bez zadnego wysilku z mojej strony nie wiadomo kiedy kilogramy zaczely zlatywac. Chociaz tyle wtedy z tego zyskalam..
Ale po tych latach kilogramy wrocily. A chce znowu tak samo wygladac.
Ubrania leza, i czekaja.
Pozdrawiam Was wszystkie
Krysial - gratulacje ze Ci kilogramy spadaja! to jest najwazniejsze
ps..
chcialabym sobie "zrobic" ten ticker - pasek, z zaznaczaniem wagi..
moze mi ktos pomoc?
-
witaj Marzena w naszym gronie
mysle, ze z nami bedzie ci razniej gubic kiloski
tickerek zrobisz klikajac na czyjs ticker i otworzy ci sie strona, tam wpisujesz swoje dane i kopiujesz do swojego profilu
pozdrawiam
-
-
Rzeczywiście na kopenhaskiej można schudnąć. Stosowałam ją tuż po rzuceniu palenia kiedy przybyło mi ze cztery kg. Schudłam wtedy 7 kg. Jest to dobry start do dalszej diety, choc bardzo rygorystyczny. Mnie później przybylo 28 ale to wina niedoczynności.
A z ćwiczeń chyba autorzy tej diety radzili zrezygnować, bo rzeczywiście ona jest trochę wycieńczająca.
Trzymam kciuki i kibicuje.
-
Dziekuje bardzo za kciuki
Dzisiaj zaczynam trzeci dzien. Czuje sie niezle, bardziej psychicznie, niz wagowo - chociaz prawde mowiac nie chce sie wazyc.
W piatek sie zwaze
Dzien drugi uplynal troche glodno, bylam na zajeciach z aeorbiku. Musze powiedziec, ze nie mialam absolutnie na to ochoty, ale "przmowilam" sobie do rozsadku, ze musze!.
U mnie taki fizyczny wysilek wplywa troche na zabicie aptetytu - przez ten czas nie jem, a i pozniej nie mam na nic ochoty, tak okolo godziny. Wiec jak sie opije woda, to jakies prawie 3 godziny mija bez myslenia o lodowce
))
Beata - tez jestem swiadoma, ze trzeba uwazac pozniej, po diecie, bo wroci jojo. Planuje juz teraz wymyslec co robic. Na pewno bede sie starac byc na 1000 kcal przez jakis czas.
Czy ktos z Was ma jakies doswiadczenia w dlugoterminowym odchudzaniu?
Pozdrawiam serdecznie
-
Wtaj!
Zycze ci przjemnego gubienia kiloskow !! Nie mam doswiadczenia w dlugim dietkowaniu, no chyba , ze pol roku to dlugo . Wogole to odchudzam sie od kilku lat, ale co sie odchudze to trace kontrole i znowu tyje. Nie jest to zbyt zdrowe , ale co poradzic ?
Gratuluje dotychczasowej wytrwalosci
Pozdrawiam !!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki