Witam!![]()
Mam 45 lat, waze 67 kilo i przy moich 160 cm wzrostu jestem wielkim grubaskiem!
Dzisiaj jest poniedzialek - i w koncu postanowilam rozpoczac wielkie odchudzanie. Najwyzszy czas...
Od poczatku lipca chodze do silowni, na rozne aerobiki, staram sie jesc mniej - a waga stoi w miejscu! Kompletenie nie wiem o co chodzi i dlaczego?
Czyzby w tym wieku nie mozna bylo sie odchudzic?![]()
Postanowilam zaczac od diety kopenhadzkiej.
Dzisiaj pierwszy dzien, wiec bardzo sie boje, czy dam rade. Jak na razie zjadlam na lunch tylko dwa jajka i pomidora.
Rano - byla kawa.
Dzisiaj wieczorem mam cwiczenia.
Postaram sie pisac codziennie - i miec nadzieje, ze cos za dwa tygodnie wskoram..
Zakładki