Moje drogie ja rowniez przez to wszystko przeszlam i nadal mam ciagoty,ale potrafie juz /tak mi sie wydaje /nad wszystkim zapanowac .
![]()
![]()
![]()
![]()
Mnie rowniez bylo ciezko ,ale przyjelam tez zasade - NIE KRECIC SIE NIEPOTRZEBNIE PO KUCHNI![]()
![]()
![]()
Wierzcie mi to jest sedno sprawy .
![]()
![]()
Zreszta zwroccie uwage ,jak chce sie Zarelka to gdzie
![]()
![]()
![]()
oczywiscie kierunek strategiczny . Ja w tym momencie /ciagle jeszcze /bo nawyk pozostal
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
jak chce cos skubac /a nie wierze ze na skubnieciu sie skonczy/
![]()
![]()
![]()
![]()
wymyslam natychmiast jakes zajecie . Dlatego powtarzam :PELNA KONTROLA
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
I wiem ,ze bedziemy ciagle walczyc![]()
![]()
![]()
ale mozna wyrobic inne nawyki .Na to trzeba jednak czasu -
![]()
![]()
Mnie poki co sie udaje ,ale powtarzam -licho nie spi
![]()
![]()
![]()
![]()
Czujnosc i jeszcze raz czujnosc .
Stwierdzilam jednoznacznie ,ze lepiej sie odchudzac -latwiej to przychodzi . Natomiast utrzymanie wagi znacznie trudniej![]()
![]()
I nie mozna byc za pewnym siebie -bo to prowadzi do zguby.
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Zycze wszystkim wspanialego nowego tygodnia i gubienia zbednego balastu .![]()
Zakładki