achhh tam Alibabka, ja nie wierze w przesady i tez nie zjadlam ani jednego paczka :D ale zycze milej zabawy, przeciez to ostatki wiec nie bedziemy sie zamartiwac :D na to bedzie czas :D
Wersja do druku
achhh tam Alibabka, ja nie wierze w przesady i tez nie zjadlam ani jednego paczka :D ale zycze milej zabawy, przeciez to ostatki wiec nie bedziemy sie zamartiwac :D na to bedzie czas :D
Będziesz się cudownie bawiła, zjesz coś i będziesz duuużo tańczyć . Na pewno teraz już tańczysz :DCytat:
I co ja biedna jutro zrobie
Pozdrawiam :D
http://img506.imageshack.us/img506/3466/disney8qe6.gif
http://img506.imageshack.us/img506/6854/linnia06xj7.gif
witaj
Jak Ty myślałas ,ze przyjęcie po Polsku obyłoby sie bez alkocholu :D
Tradycja to świeta sprawa :D ,więc ten kielich tylko dla zdrowotności . :D
ja tez wypiłam i nawet sobie wyliczyłam ,ze srednio najmniej raz w miesiącu wychodzi jakies swięto :D i jak tu schudnąć :D
miłej niedzieli
:lol: Witaj Alibabko i przestan wierzyc w gusla.Ja rowniez nie zjadlam ani jednego paczusia i jest mi z tym bardzo dobrze.Mam swoje cele ,ktore pomalu wprowadzam w czyn.a ze jestem pańcia trzeciego wieku to i dieta wykazuje szczegolnie powolne wyniki.Ale kochana czy ktos mnie goni :?: -to i czasu mam do konca zycia ,ile Bozia da :lol: Totez nie przejmuj sie glupstwami ,ze jak nie zjadlas jednego to ....ect.
Pozdrawiam Cie dietkowo i niedzielnie :lol:
110/82 :D
Witajcie :D
Nie ,no z tymi paczkami pechem to ja tak z przymruzonym okiem. :wink: :wink: Pewnie,ze nie wierze w przesady :!:
Zabawa byla taka sobie,bo po pierwsze zespol byl do niczego,po drugie miejsca na parkiecie za malo,a po trzecie w nocy z piatku na sobote zlapal mnie jakis postrzal w krzyzu,wiec ruszac sie moglam tylko baaardzo powoli. :cry:
Na szczescie moj maz zaaplikowal mi kilka zastrzykow i garsc pigulek i postawil mnie na nogi,bo myslalam,ze w ogole nie pojde. :( :(
No ale przez to ,ze malo tanczylam,duzo siedzialam i podjadalam :oops: :oops:
Dzis wrocilam na droge cnoty,ale przeraza mnie fakt,ze wystarczy w jeden wieczor pozwolic sobie na odstepstwo od diety i juz przybywa kilogram albo dwa :!:
Ja nie wiem jak sobie radzic na przyjeciach,kiedy nie wypada nie zjesc :!:
Dziewczyny,macie na to jakies sposoby :?: W najblizszy weekend znow szykuja sie nam dwa wyjscia :!:
Poradzcie cos :!:
Sciskam :D :D :D
Podstolina,krysial,ewace,misiala,bewik,julisia,cyt rynka :D :D :D
Droga Alibabko!
Co Ci poradzić?
Albo zostań w domu , albo powiedz wszystkim że masz problemy żołądkowe i nie będą Cie wtedy namawiać do jedzenia, albo zjedz tylko troszeczkę i ćwicz silną wolę :lol:
U mnie silna wolą kiepsko, choc ostatnio trochę ją ćwiczę i musze przyznać że śwetnie się z tym czuję.Ostatnio przeżywałam chwile załamki i to ostrej, ale rozsądek zwyciężył i przestałam się nad sobą użalać.Po prostu musze się zabrać za siebie i nie ma że boli. U mnie to o tyle gorzej, że ja długo byłam szczupła, potem rozhustały mnie hormony, kiedy starałam się o dziecko, ciąża mnie dobiła i tak zostało.
Przy mnie to jesteś delikates.
Pozdrowionka i miłego dnia.
Ja dzisiaj juz ostro mówię nie jedzeniu i do świąt zero słodyczy.
Alibabko gdzieś wyczytałam taką rade dietetyczki, ze najlepiej na samym początku imprezki wziąść sobie na talerzyk po troszku tego co się chce spróbować i całą imprezke jeść pomalutku małymi kęsami, jeszcze nie próbowałam czy to skuteczne ale moze ty spróbujesz. I jeszcze mi się przypomniało żeby nigdy na impreze nie wybierać się z pustym żołądkiem bo na pewno wtedy wiecej się zje :wink:
My w sobotę mamy zaproszenie do znajomych, mam nadzieję że nic nie będzie do jedzenia, tylko posiedzimy i pogadamy, chociaz znajomy jest kucharzem więc nigdy nie wiadomo :wink: ale będę się starać nie objadać :D
Alibabko znam ten bol, mi tez imprezy rujnuja diete :? ale cytrynka dobrze radzi, wszystkiego po troszeczku ....i dziubac :D
Bardzo dobry pomysł,talerzyk wciąż będzie pełny,ty poskubiesz,i bedzie OK.
A z drugiej strony dlaczego nie wypada nie zjeść :?:
Ja nie jem wtedy pieczywa i ciasta
Witajcie :D
Dzis jest taki wspanialy dzien na podjecie nowych wyzwan i postanowien :!:
Nastepne 40 dni, to kolejne dni walki ze soba,ale w troche innym wymiarze.
Dane sobie dzisiaj obietnice zobowiazuja podwojnie :!:
Zycze Wam wszystkim sily i wytrwania :!:
Polu,cytrynko,misialko dzieki za dobre rady :D Skorzystam na pewno.Musze. :!:
Pozdrawiam :D :D