-
8) 8) 8) 8) To i ja raportuję. Dzisiaj się udało, spacer szybki tempem około 5 km. Najdłuższy spacer nie pamiętam od kiedy. Bolą mnie wszystkie mięśnie w nogach, a do tego jeszcze skosiłam kawał trawnika i okazało się,że to wszystko to tylko 500 kalorii. Jutro chyba się nie ruszę. Ale dzięki Poziomko, pierwsze koty za płoty. :) :) :) Pozdrawiam Cię serdecznie.
-
brawo Ramzesku -tak trzymaj ,a efekty predko zauwazysz . Pozdrawiam i zycze dobrej ,spokojnej nocy http://emoty.klimacik.pl/mini/51.gif
-
Witajcie Kochaniutkie :lol:
Zaglądam tylko zameldować, że jestem i czytam Was, ale miałam gościa do wczoraj i czasu nie było na pisanie :cry: . Wieczorkiem wpadnę i podsumuję Wasze wpisy (dlatego prosiłam o raporciki w moim wątku bo łatwiej mi je ogarnąć). Też staralam się ćwiczyć choć wczoraj dopadły mnie @ dni - wyjątkowo dokuczliwe i padłam zmęczona.
Ogromnie się cieszę, ze powolutku nasz wspólny front walki z leniem sie rozwija :lol:
Miłego dnia Słoneczka...wieczorkiem napiszę więcej i każdej odpowiem...buziaki :lol:
-
leń u mnie czuje się dobrze......moje starania są marne. Ale basen i gimnastykę wodna raz w tygodniu zaliczam grzecznie :) żebym jeszcze opanowała wieczorne obżarstwo..
-
Też muszę podać "zeznanie" kije N.W.- 0,45 min.= 5 km czyli ca400 kcal.
Nie mam bladego pojęcia JAK chcesz to zebrać do "kupy"?
Poziomko roztomiła pozdrawiam Cię gorąco, ale ponoć
to ostatni ładny dzień ,ma padać...zobaczymy.
Chwalę Was dziewczęta! Tyle zapału w nas :lol: :lol: :lol:
Mam nadzieję, że dołączą Leniuchy, które tylko się tłumaczą
"że mają chęć" hi, hi do roboty!
Buziaczki
pardons baardzo! ;)) Poziomko, że się tu szarogęszę nieco :lol:
papa!
-
a czy wekendowa praca na dziąłce też się liczy? :wink:
buziole :lol:
-
Witajcie Kochaniutkie :lol:
Dopiero teraz mam chwilkę, ale właśnie przygotowałam wzór cotygodniowych raporcików podsumowujących Nasze zmagania z leniem :lol: ..ale o tym zaraz...
Muszę Wam powiedzieć, ze mam takiego stracha przed chłodem, że muszę ćwiczyć choćby po to, zeby nie podjadać :wink: ...ja jem wiecej kiedy jest mi zimno, a jak pojeżdżę na rowerku to od razu mi gorąco i pić sie chce, więc moze to moja metoda na głoda :-)
Cieszę się OGROMNIE ,że tyle z Was jest pozytywnie nastawionych do akcji walki z leniem i mam nadzieje, ze dotrwamy choć do Sylwestra :lol: Mam tez prośbę, piszcie rodzaj ćwiczeń i czas w minutach u mnie, wtedy łatwiej mi będzie robić podsumowanie. Co do spraw formalnych to każda forma ruchu sie liczy ale tylko taka, która jest wyłącznie dla zdrowia, a nie sprzątania przy okazji :wink: , czyli jak spacer to nie od sklepu do sklepu, ale za to piechota do pracy TAK, bo chodzi o w miare jednostajne ćwiczenie (czyli miarowy masz też się liczy i nie musi być zawrotnie szybki). Zastanawiałam sie nad koszeniem trawnika i chyba też da się zaliczyć :wink:.
Ewuniu - koniecznie przyłacz sie do nas, nieważne jak ale zawsze jakieś ćwiczonka mozesz robić i tu nie chodzi o deklarację jako zobowiazanie, nie chcę żeby to było zmuszanie ale zacheta i bez zadnej rywalizacji, bo wiadomo, ze każda z nas ma inne mozliwości ...więc przyłącz się do nas..pleeeease :!: :lol:
Ramzesku - super, ze jesteś...razem jest łatwiej sie zmobilizować :lol: Mam nadzieje, ze weźmiemy sie za Twojego lenia wspólnie...jak mówią "w kupie siła" :wink:
Krysialku - miejscówka na liście zaklepana, więc wracaj nasz wędrowniczku, czekam niecierpliwie :lol:
Julisiu - kochanie sama piszesz, że kiedys pomogło, więc może jednak..hę :?: pozwoliłam sobie zrobic dla Ciebie miejsce, ale nic na siłę, chociaż będę Cie namawiać,...byłoby cudnie gdybyś dołaczyła :lol:
Dorisku - najwspanialsze, ze wróciłaś :!: i znajac Ciebie napewno znajdziesz jakąś forme ruchu odpowiednią dla siebie i.... oliwimy kosteczki, a centymetry spadają..spadaja... :lol:
Elizabetko - super, że jestes i to z konkretami :lol:, rowerek i spacery są wspaniałe i mam nadzieję, że suwaczek poleci szybciutko w dół :lol:
Alibabko - no zuch dziweczynka :!: :lol: :!: pierwsza na liscie i od razu do dzieła - brawo :!: :!: :!: ... wielkie gartulacje i bądź nam wzorem :lol:
Podstolinko - cieszę się kochana, ze i Ty do nas dołaczyłaś...wiem, że Tobie nie jest łatwo brać sie za cwiczenia ale wiem tez jakie potrafisz sobie spacerki funfować, a to też ruch dla zdrowia, więc maszeruj z nami Słoneczko :lol:
Rudeczko - leń jest po to zeby go zwalczać ..."siłom i godnościom osobistom" i czym sie tylko da :wink: , a jak wieczorny zeruń dopada to wypróbuj moja metodę z pestkami słonecznika - u mnie działa już od kwietnia, a był to mój główny problem :lol: ...ciesze sie że dołaczyłaś do nas :lol:
Samorodku - jesli wszystkie będziecie pisac u mnie co i kiedy, to "pozbieram do kupy" :wink: , bo biegac po forum i notowac bedzie trudno :wink: ..a szarogesic sie możesz u mnie do woli :lol: :lol: :lol: ...rozumiem, ze jesteś z nami :lol:
Luizku - jeśli ta praca na działce to przygotowanie grila to sie nie liczy ;-), a jesli kopanie grządek to owszem, owszem :wink: :lol:..nie kombinuj tylko sie przyłacz :!: buziaki :lol:
A teraz spróbuje pokazać wzór tego zestawienia o którym pisałam wcześniej, tylko zamiast tekstu będą cyfery, albo "zwolnienie" ale tylko usprawiedliwione :wink: ....jesli macie jakies uwagi, czy propozycje to prosze napiszcie i juz w najbliższą niedzielę zrobie podsumowanie tego tygodnia :lol:
http://img204.imageshack.us/img204/9527/wzrcp6.jpg
Pozdrawiam Was Waleczne dziewczynki i juz chyba dziś nie dam rady Was odwiedzić, Buziaki dla wszystkich i miłego juterka :lol:
-
Poziomeczko roztomiła,rany boskie , to Ty chcesz żebyśmy , tak codziennie :?: :?: :?: :?: Dzisiaj był dzień lenia, grabkowałam w ogródku, ale tylko 30 minut. Acha no i jeszcze oglądałam eurosport, pocili się tam setnie. Pozdrawiam już nocną porą :( :( :( :( W co ja się dałam wpuścić :?: :?: :?:
-
Wygląda nieziemsko fachowo- to zestawienie oczywiście!!!
Brawo dla Ciebie Poziomko!!!!
Ramzesku pytasz w co dajemy się wpuścić?
No...w maliny....chyba...no, bo nie w Poziomki /?/ :roll:
-
Poziomeczko :D
o nieba,takie tabelki :?: :shock: :shock: :shock: :shock: i odrazu wstyd się robi ,że nic nie działam.No może poza tym chodzeniem,które jest codziennie ,bo do pracy pedałuję na piechotę.Obiecuję odgrzebać płyty z ćwiczeniami i wybrać coś dla siebie.
Ale nawet jak się nie zmuszę chyba może taki odszczepieniec cię odwiedzać :?: :roll: :?: