-
Mały przypis - jak dzisiaj walczyłam :lol:
Mam wrażenie, że cokolwiek zjem, to jest za wiele i czuję się niesamowicie obżarta :roll:
Rano kanapka - chleb ciemny, kawałek szynki. Potem godzina siłowni, a nawet troche ponad godzinę. W południe grahamka z rybą, sałatą i papryka - zjadłam tylko dlatego, że nie chodzę chwilowo do pracy :D Potem znienawidzone zakupy przy okazji pobytu w Szczecinie - efekty mizerne, przyjemność żadna bo zmuszałam do zakupów męża i córkę. Przy okazji 1 pasztecik - specjalność szczecińska, nie wiem czy znacie? Powrót do do domu około 19 i szybko zrobione spagetti carbonare (makaron, jajka, odrobina kiełbasy, serek mascarpone).
Może i tłusto, zazwyczaj jem potrawy mniej tłuste. Czuję się jakbym zjadła o wiele za dużo :? :evil: :? Ale przynajmniej bez słodyczy :D
-
Kurczę, wcale nie widzę powodów do szczególnej skruchy, ale ja nie mam doświadczenia. Jak już kiedyś mówiłam . Podziwiam Cię za aktywność fizyczną. Mnie bardzo brakuje tego. A zresztą taka jestem nie rozruszana,że chyba zwykłych brzuszków nie zrobię. Ja nie mam problemów ze słodyczami. Właściwie to nie jem ich już ze 2 tygodnie i jest mi fajnie - nie muszę. :P :roll: Ciekawe, jak długo? Avatar to proste, natomiast rysunki to wyższa klasa. Co prawda, fajnie są opisane na wątku technicznym, ale ile to czynności i ile czytania.Mnie dużo czasu zajęło zanim zorientowałam się w całym forum. W ogóle nie wiedziałam o co chodzi z tym odwiedzaniem na stronce. Teraz wiem. Trzymaj się dziewczyno , wtedy i mnie będzie łatwiej.
-
Thoszinku dzięki za trzymanie "warty" na Forum .
Widać, że jednak dziewczynom nie bardzo także się chce popisać.
Myślę, że to napewno minie i wkrótce pojawią się-piękne jak zwykle, do tego
bardziej zwinne też jak zwykle.
Fajnie pracujesz nad sobą. Muszę się wziąć w garść.
A, tyyyle mam świetnych przykładów dookoła :D
Buziaczki!
-
Samorodku, jak mam czas to bardzo lubię sobie popisać :D Gorzej, że znowu szykuje mi sie dużo pracy i nie wiem jak dam radę was odwiedzać od poniadziałku. Za tydzień będę cały weekend w Pułtusku - olimpiada z uczniami, a w następny ponownie konkurs. W dodatku musze ich troche przypilnować i dokształacić w tygodniu. Szykuje sie tyle pracy, że skóra cierpnie.
Dziewczyny, radzę sobie tylko ze sportem ale z dietą to już nie bardzo. Cała sztuka w tym czy ogólny bilans jest na plus czy minus:D :( :D
-
Toshiku strasznie mi przykro z powodu twojego boksia , woda zbiera mu sie w jamie brzusznej czy w plucach ? Przyjdzie taki dzien, ze bedziesz wiedziala , ze nie mozna juz dluzej czekac. 30 sierpnia 2007 uspilismy naszego Misia , jechalismy o 3 w nocy na pogotowie , zeby skrocic jego agonie . Wiem co czujesz . Moj pies mial niewydolnosc nerek i IV( najciezszy) stopien niewydolnosci serca .Przez 8 miesiecy wszystko mialam podporzadkowane psu. Wiem jakie to smutne , ale powiem ci tez , ze kiedy Misio tak potwornie cierial przez ostatnie godziny pomyslalam sobie, ze zwierzeta maja lepiej, ze nie musza umierac godzinami w meczarniach i to co i tak jest nieuchronne mozna im przyspieszyc, i oszczedzic cierpien. Uspilismy go czujac ulge , ze to juz sie skonczylo i ze nie dalismy mu juz dluzej cieriec.
A jakie leki bierze twoj boksiu ?
Powiem ci, ze diety generalnie zadnej nie stosuje , codziennie chodze na gimnastyke , od przyszlego tygodnia 3 x w tygodniu , ale mam takie klopoty w rodzinie, ze nawet nie mysle o jedzeniu. O tej aerobowej 6 nie slyszlaam chyba :D
Tez mam nadzieje, ze niedlugo wroce na forum, ale musimy najpierw zalatwic pewna sprawe w domu , ktora moze nam przewocic zycie do gory nogami ( w sensie negatywnym niestety)
Wiosna to u nas kaprysna , rano cieplo i lekka mzawka, teraz deszcz i ostry zimny wiatr . Ale juz sa bazie i przebisniegi, a na dzialce zaczyna kwitnac kalina :)
Toshiku trzymaj sie , napisz jakie leki bierze , mojego na krotko co prawda , ale bardzo postawil na nogi Lotensin , pies padal mi na ulicy i tracil przytomnosc , robil sie zupelnie bialy i dlugo sluzowki nie odzyskiwaly koloru, ale po tym leku bylo ok dopuki nerki nie zaczely ladowac potasu ale to juz inna bajka.
Pozdrawiam !!
-
Siba, kochanie aż takiej dużej wiedzy na temat psów to ja nie mam. Ale tyle wiem, że niewydolność nerek ma fatalna - od listopada jeździmy na ściąganie wody z brzucha. Ostatnio byliśmy tydzień temu a już jest napuchnięty :( . W dodatku mój boksio zaczął sie dusić i dzisiaj lekarz stwierdził, że ma wode też w osierdziu (może w płucach też bo podobno jak sie krztusi to się jej pozbywa. Wiesz jakie boksie są kochane i cierpliwe. Dostaje vetmedin, digoxin i furosemid. Na szczęście przytomności nigdy nie tracił.Co do kwestii uśmierzania cierpień to mam takie same myśli, tyle że nigdy nie wiesz kiedy jest odpowiedni moment.
U nas dzisiaj również wichura, burza i nawet grad - mój niewidzacy terier bardzo się przestraszył tych odgłosów. Bo boksio to zawsze miał wszystkie odgłosy - łacznie z petardami - w małym poważaniu.
Mam nadzieję, że wszystko Ci się ułoży pomyślnie i wrócisz do nas szybko.
Na stronce kultury fiz. jest 6 weidera - zestaw ćwiczeń, przynajmniej na poczatku łatwych do wykonania. Może spróbujemy , choćby dla odprężenia?
Pozdrowienia :D
-
Znalazłam super ćwiczenia na nogi :lol: są jasno opisane i z demonstracją 8) wejdź na stronę
www.modeling.pl pózniej otwórz Modelki, Fotomodelki nast. ćwczenia fizyczne :D są na rózne partie ciała- na brzuszek też są ciekawe.
Jeszcze raz przeczytałam o 6W-to jest zestaw ćw kulturystycznych - dotarłam na forum, gdzie faceci prezentowali tzw kaloryferki uzyskane po pełnej serii ćw- no nie wiem jak by to wygladało u nas kobietek :roll: Może jednak spróbujemy 8) :?:
-
Fajnie,że znalazłaś agaaatę stronkę. Ja już zajrzałam. Dobrze pokazane i omówione. Miałam zaczynać 6W ale w takim przypadku może to ędzie skuteczniejsze. Pozdrówki dla "ABSOLUTNIE POCZąTKUJąCYCH" :wink:
-
widze ze dziewczynki przymierzaja sie do konkretnych cwiczen :D to dobrze bo wlasnie szukam towarzyszek do wspolnych wypocin.. :D ja zaczynam od poniedxialku :lol: :lol:
milego weekendu :D :D :D
-
witaj
Ja juz od tygodnia byłam pewna ,ze kilo straciłam a wczoraj weszłam na wage :(
spowrotem kilo do przodu -chyba woda :(
pomyślałam ,ze to po ćwiczeniach -bo cały tydzien grzecznie
hulahopem kręciłam . Załamałam sie zrobiłam sobie wolne na gimnastyke.
pozdrówka i miłej niedzieli .