TOSHI DZIEKI ZA WSPARCIE .[img]http://www.kartki.******.pl/kartki/7/20.jpg[/img]
Wersja do druku
TOSHI DZIEKI ZA WSPARCIE .[img]http://www.kartki.******.pl/kartki/7/20.jpg[/img]
Toshi gratuluje :D w koncu ruszyla :D :D :D
Gratulacje i miłego dnia :D :D :D :D
http://img329.imageshack.us/img329/1889/chat0131ma8.gif
Pozdrawiam wiosennie- precz wszelkie złe humory[/url]
Pozdrawiam słonecznie!
Gdzie się nam zadziałaś.Wszystko ok?
Toshi witaj :D kilka dni nie przeglądałam wątków, a tu prosze jakie zmiany..Toshi szczere gratulacje i tak trzymaj dalej. Czym prędzej pobiegłam zważyc się- z ta nadzieją że jest mniej :roll: a tu nic - ciągle to samo :twisted: moi znajomi twierdzą że zeszczuplałam, może wage mam zepsutą :?: Musze to koniecznie sprawdzić
Pozdrawienia w słoneczny poniedziałek (również od mojej Tośki-ciagle przeszkadza gdy piszę- nie pomysl,ze to moja córka- to tylko koteczka)
Cha, cha Aga - a ja mam psa Toshika (córka tak nazwała) i tak jakoś się zalogowałam :lol:
Pozdrowienia dla wszystkich.
U mnie wszystko w porządku. Mieliśmy chwilę słońca (w niedzielę, bo w sobotę lało) i pobiegłam na długi spacer. Od razu humor lepszy i smutki się trochę schowały :) Dzisiaj znów leje- ale przynajmniej jest trochę cieplej.
Agaa, to dobrze że wszyscy zauważają zmianę - to przecież jest najważniejsze :D Ja przez kilka lat miałam 72 (przytycie do 78 to spektakularny wyczyn, którego nie wiem jak i kiedy dokonałam). Więc nie do końca widać. Nawet niektóre starsze spodnie są jeszcze ciasne. Ale nowsze na szczęście lecą ze mnie. Dobrze, że się w porę opamiętałam z tym tyciem i zawitałam na nasze forum :D
Samorodku, walczę i nie odpuszczam - oczywiście poza tradycyjną wpadką niedzielną. Zgubię się na kilka dni, bo wyjeżdżam do Czerska ale pod koniec tygodnia.
Dora, Misiala, dzięki, mam nadzieję, że utrzymam :D
Franelciu, zaraz skocze zobaczyc co u Ciebie słychać :D
Katsonku, od dzieciństwa kocham psy. Rodzina odciąga mnie od wszystkich nieszczęść psich, bo wie nie znam tu umiaru. Czasem mam 3 psiaki w domu. no i jeszcze kota - ale o niego dba córka. Koty to dla mnie tajemnicze stworzenia i nie za bardzo je rozumiem. Katsonku, na smutki zwierzaki są wspaniałe. One zawsze potrafią pocieszyć :D :D :D
No to trzymaj fason na wyjezdzie, bo wtedy najtrudniej utrzymac diete :D :D
Toshiku :lol:
Bardzo sie cieszę, ze Twoja cierpliwość została wynagrodzona :lol: ...wielkie gratulkacje :!:
Ja też mam teraz zastój i nie poddam się, bo wiem, ze warto :lol: Teraz juz poleci...
Pozdrawiam cieplutko :lol: :lol: :lol: http://img396.imageshack.us/img396/3647/569zs7.gif
Muszę się wreszcie zabrać poważnie za odchudzanie. A tu zwalam winę na pogodę, a teraz na przeziębienie :( :( :(
Nie zdążyłam wszystkich odwiedzić, muszę wracać do pracy a na dodatek niedługo wyjeżdżam. Mam nadzieję, że się nie pochoruję. Jak wrócę, to się biorę za odchudzanie :D (przynajmniej mam taką nadzieję ):lol: :lol: :lol: