Strona 2 z 83 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 52 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 827

Wątek: Taki sobie pamiętnik nintjowy ....

Mieszany widok

  1. #1
    hiphopera jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    2

    Domyślnie

    no wreszcie założyłas ten watek ) brawooo
    ładne fotki i jest lepiej

  2. #2
    Ninti Guest

    Domyślnie

    hiphopera jesli mam byc szczera to zaczynam sie uzalezniac od tego forum, aczkolwiek wydaje mi sie to zdrowsze niz np uzaleznienie od slodyczy

  3. #3
    kilogramyy jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-02-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    hej ;]
    widzę, że już ostro zaczęłaś i ładnie sobie radzisz
    Zdjęcia rzeczywiście robią wrażenie
    Jeju teraz tak sobie pomyślałam, że już długo wytrzymałam bez słodyczy hah... jestem z siebie dumna normalnie ;D

    pozdrowienia ;]

  4. #4
    Ninti Guest

    Domyślnie

    No nie! Stanowczo za dużo czasu tu spędzam :P. Postanowienie - od jutra tylko raz otwieram tą stronkę i spędzam na niej góra pół godzinki! Ale piszcie do mnie!! ...to ja tez do w Waszych topicach pisała bede

  5. #5
    Gotka jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    12-10-2004
    Mieszka w
    Tarnów
    Posty
    429

    Domyślnie

    Czesc,

    Wiesz jak to jest z nauka - bywa ciezko- zwłaszcza ze sesja sie zbliza a włąsciwie juz jest, ale z anic w swiecie bym sie do liceum nie wróciła Ja jestem na trzecim roku i bogu nich beda dzieki.

    No tak to forum zdecydowanie uzaleznia, ale to dobry nałog bo tu spotkasz wiele zyczliwych duszyczek i odchudzanie nie bdzie juz takie straszne kiedy jestes w taaaaak duzej grupie

    Pozdrawiam

  6. #6
    hiphopera jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    2

    Domyślnie

    oj uzaleznia uzaleznia cos wiem na ten tamt ... zeszta jak kazde forum

  7. #7
    Ninti Guest

    Domyślnie

    a ja odchudzam sie tez dlatego bo chce umiec robic o [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] . Bo te kopnięcia "naziemne" to juz nawet niexle mi wychodzą ale takie akrobacje ... oprocz gwiazdy nic nie umiem :P

  8. #8
    Awatar lili213
    lili213 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-08-2005
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    1,722

    Domyślnie

    Ninti, witam!

    Zycze powodzenia w dietkowaniu i wierze, ze tym razem uda Ci sie schudnac skutecznie. Trzymam kciuki!

    Forum owszem, uzaleznia, ale tez pomaga! Bez niego chyba moja motywacja do dbania o siebie bylaby duzo mniejsza.

    Na innym watku widzialam Twoje pytanie o bieganie w zimie.
    Swego czasu biegalam od pazdziernika do lutego, wszystkie swoje najwieksze "rekordy" ustalalam przy temperaturach w okolicy -10 stopni... Po raz pierwszy w zyciu przezylam zime bez zadnego chorobska, a potem wiosne i tak az do teraz... Dlatego bieganie w zimie niczym nie grozi, choc oczywiscie trzeba odpowiednio do tego podejsc, dobrze sie ubierac, rozgrzewac itd.

    Niestety, ja juz od dawna mam przerwe w bieganiu... Od roku prawie ale wierze, ze do tego wroce, bo to cudowna sprawa!!!

    Pozdrawiam jeszcze raz!
    Biegam

    Jestem tutaj: Zapiski Lili.


  9. #9
    Bebeczka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-01-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ninti obejrzawszy ten film no musze powiedziec że będę trzymac za nauczenie sie przez Ciebie tej sztuki, a jak, skoro potrafisz schudnac to i nauczyc sie takich akrobacji to wcale nie jakis problem (no a potem bede czekac na krtoki film w roli głownej z Toba)
    Pozdrawiam Zycze udanego dnia

  10. #10
    Ninti Guest

    Domyślnie

    Bebeczka wszystkiego na raz napewno sie nie naucze :P, ale to że umiem zrobić szpagat, co kiedys w moim wykonaniu bylo niemożliwe i raczej nie sądziłam ze kiedykolwiek mi sie cos takiego uda to to ze uda mi sie zrobic jeszcze cos innego i fajnego jakby staje sie w zasięgu ręki

    Co do biegania to chyba jednak poczekam do wiosny, szczególnie ze teraz mają byc najwieksze mrozy , zostane przy treningach (od lutego juz 3x w tygodniu) i ćwiczeniach w domu. A od marca postaram się juz ruszyc tyłeczek i biegać. Do tego mam taki program ćwiczeń na rozciaganie i poprawienie skoczności (co baardzo mi sie przyda ) to zamierzam to również wdrożyć .
    Aa i jeszcze ... od następnego semestru zamiast chodzic na zwykły wf na uczelni zapisze sie na sekcję aerobikową .
    Jejku jak ja kocham się ruszać Jedyne czego nie lubię to ćwiczyć samej w domu :P.

    Dzisiaj sobie ładnie dietkuję, moge nawet powiedzieć ze jestem najedzona. Jak na razie mam jakieś niecałe 600kcal na koncie . Zjem sobie potem kisielek (100kcal) no i do tego jakąś kolacyjke.

Strona 2 z 83 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 52 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •