aann, to naprawdę nic takiego strasznego! tylko brzmi strasznie - ojej, idę do psychiatry. Ale naprawdę nie ma się czym martwić. jeżeli tak wolisz, to może jedź sobie do innego miasteczka, albo do najbliższego dużego miasta do jakiejś poradni zdrowia psychicznego NFZ i nikt nigdy się o tym nie dowie. Ja mam leki na depresję, które też leczą nerwice. Są łagodne i toleruję je świetnie, czuję się naprawdę dobrze, aż nie mogę uwierzyć, że można żyć bez codziennych dołów... a człowiek z depresją czy nerwicą to nie "nienormalny" w sensie choroby psychicznej. To są zaburzenia emocjonalne, a nie choroby psychiczne i nie ma się czym martwić.
Pozdrawiam i wspieram w podjęciu decyzji!