Hejka... zaczełam od motywacyjnego zdjecia... zeby samej sobie uzmyslowic jak duzo mi brakuje... hehe lata swietlne...
Ale powoli...
Od dzis mam zamiar wziazc sie w garsc... przestac uzalac sie nad soba i pozwalac aby to jedzenie mna zawladnelo do reszty... Kocham jesc... to prawda, ale przeciez wiem JAK mozna JESC zeby CZERPAC Z TEGO ROADOSC A NIE TROSKI... Tylko musze to wreszcie wcielic w zycie... Zamiarem jest pozadne wziecie sie w garsc i pokazanie nie nie nikomu tylko SAMEJ SOBIE... ze dam rade... Zle sie czuje z tym czyms co przeszkadza mi na wskros...
Po co zatem uczyc sie z tym zyc... NIE LEPIEJ ZAWALCZYC...
ZAWALCZE...
Narazie na dobry poczatek pozadne i prawdziwe MZ... spobowac rowniez musze pozbyc sie z jadlospisu kolacji i przegryzek na kolacje... bo to mnie gubi... Widze jak jest kiedy zjem pozadny obiad i na kolacje cos lekkiego, a jak kiedy zjem lekki lunch i na kolacje cos ciezkiego i sycacego... kosmiczna roznica!!! tylko jak pozbyc sie kolacjiRecepta jest chyba b. prosta - jesc w ciagu dnia wiecej, zeby wieczorem moc zjesc mniej...
Zaczynam, nie ma to tamto... za dlugo juz sie tak bujalam z kata w kat... Zal mi siebie ze nie umiem wiazc sie w garsc i naprawic to co powiedzmy sobie szczerze spieprzyłam !!!
Ale dosc tego uzalania sie... Czas wziazc sie w garsc...
Wreszczie...
Nie obiecuje sobie zlotych gor... na urodziny, czy na koniec czerwca czy wogole... Chce spelnic swoje marzenie bo sama najlepiej wiem jak czulam sie z tamta waga a jak czuje sie teraz... czas to zrealizowac...
Na dobry poczatek - chce zobaczyc 75 kg !!!!
To jest moj wyznacznik, malego pierwszego stopnia... kroku do lepszego ja...!
Wiem juz miliard razy to pisalam, milion razy obiecywalam samej sobie ze dam rade, a potem - zjadlam pol czekolady, 2 lody i udawalam ze nic sie nie stalo...
Beznadzieja !!! Czy jesli zjem cos pokryjomu to tego nie bedzie? Bedzie!!! W moich kilogramach!!! Czasami wydaje mi sie, ze walcze... a tak naprawde nie robie nic... i tak naprawde nic dla siebie nie chce zrobic... Ale juz tak dalej byc nie moze!!! Oooooo- dosc i basta...!!!
Zaczynam od pozadnego MŻ... musze skurczyc sobie zoladek, bo ostatnio rozrosl sie niesamowicie...A potem chce wrocic, jak juz bede na to gotowa... na dobra droge... SB czy nie SB, ale chce: miesko, jazynki, owoce, ryz, kasze, jogurty, mleko... nie chce chleba, ziemniakow, tuczacych ciastek, slodyczy, napojow gazowanych... Wiem co jest dobre a co jest zle... Czas tylko wcielic to w zycie...
TYLKO!
A poza tym, to dziewczynki, nie mozemy sie poddawac, z dnia na dzien myslec sobie od jutra... Przeciez jesli same tego nie zrobimy to kilogramy nie uciekna!!! Nie ma na to szans i nie ma co sie oszuwiac......
JUPIMOR:
pozdrawiam i dziekuje za pozdrowienia...sle usciski mam nadzieje, do cieplejszego niz Kraków Olkusza...!!!
ANIKAS:
juz ci napisałam ze niezlego smaka mi zrobiłaszazdroszcze... ja dzis w domku siedze, odpoczywam biernie... przed kolejna porcja zycia
a co do dzialki twojego Taty to oczywiscie ze pamietam !!! i pamietam tez hehe jak W robił nam zdjecie ... pamietasz co obie wtedy zrobiłysmy hehe
![]()
NAJMALUCH:
dzieki... szkoda tylko, ze ty cos mi tu donosisz o jakis kg na plus !!! raz dwa trzeba sie ich pozbyc... i to predziusiooooo... pozdrawiam /p.s. chcialabym byc taka optymistka jak ty......... w sprawie pracy i wysypiania sie.../Bardzo się cieszę, że jesteś ... że wróciłaś ...
Teraz tylko może być lepiej
BIKE:
Beatko to Ania Ci juz wszystko napisała co i jak.... ojjjjj to film fantastyczny wprost.. My juz czekamy na 3 seriębo jestesmy juz wszystkowiedzace
buziaki i napisz mi prosze cos o swojej pracy, bo weszlam wczoraj na twojego posta i sie naczytalam o jakims 12-sto godzinnym dniu pracy... gdzie ty Slonce pracujesz
? Bo ja jestem na etapie... jak szukałaś pracy... wiem wiem dawno mnie nie bylo
PSOTKA:
dzieki za odwiedzinki, jestes kochana :* zaraz musze wpasc na twojego posta poczytac o spotkaniu, czy napewno bedzie 2...
Sciskam was i ide cos wszamac bo mi zimno strasznie, dzis resztki w postaci resztki pierozkow i barszczu czerwonego... A jutro jakas salatka bedzie... BO TAK![]()
![]()
![]()
Zakładki