Tagotko, ja też jem po 21.00 i też chudnę! A ostatnio co 2-3 dni zjadałam loda i chudnę, bo nie przejmuję się już tak bardzo dietą, tzn. nie myślę o niej tak obsesyjnie, jak kiedyś :D
Podoba mi się Twoje jajo w majonezie bez majonezu :D :D :D :D
Wersja do druku
Tagotko, ja też jem po 21.00 i też chudnę! A ostatnio co 2-3 dni zjadałam loda i chudnę, bo nie przejmuję się już tak bardzo dietą, tzn. nie myślę o niej tak obsesyjnie, jak kiedyś :D
Podoba mi się Twoje jajo w majonezie bez majonezu :D :D :D :D
Hej :D
Czytałam, że z tym jedzeniem wieczorkiem to jest tak, że powinno
sie jeść najpóźniej 2 godziny przed snem :D
Więc jeśli chodzisz spać po 23-ciej (a wiem, że tak, mało tego, ćwiczysz
o północy :shock: :lol: ) to nie ma nic złego w tym, że jesz po 21-szej :D
Torebka jest prześliczna :D Naprawdę masz Talent :D
Buziaczki :*
Himejka, no niestety to fakt :lol: Znowu "w pol do dwunastej" skonczylam Weidera :lol: ,
Kasia - Twoj organizm juz jest zaprogramowany na sukces :D
Do wanny i do spania - dzien byl jednak meczacy - ufff
Dobranoc dziewczynki i do jutra!
Dzień doberek!
Życzę miłego dnia!!!! :P :D
Tagotto, no tak. Obejrzałam sobie stronkę tchibo i aż mi przykro. Bo u nas to generalnie ręczniki, jakieś niewielkie ilości ubrań czasami jakieś AGD. Na dodatek pamiętam, że w niemczego te rzeczy są czasem nieprzyzwoicie tanie, a u nas ceny jak w każdym sklepie. No ale cóż. Miłego dnia!
Witajcie :D
Wkra - to prawda - mam wrazenie, ze tutaj polowa rzeczy jest tansza niz w Polsce (no...za wyjatkiem oplat mieszkaniowych etc. ) :? Jakos jak jade do Polski, to po tygodniu mam pusty portfel :wink: :?
W dodatku teraz sa letnie przeceny, wiec np takie spodnie domowe (2 pary) jak Andy mi wczoraj kupil sa za 7 euro (28 zl), a jakosc jest naprawde wysmienita, gruby material - b.dobra bawelna.
Dzisiaj u mnie leje deszcz :lol: Lece troche popracowac :? :lol:
Milego dnia wszystkim i nie za duzo kalorii :wink:
Tego deszczu zazdroszczę :!: Mogłoby i u nas lunąć, bo ziemia sucha jak pieprz. Może dziś w końcu...
Leć, leć do pracy :lol: tylko na samoloty uważaj :lol:
Miłego dnia :D
W Warszawie też leje i jest jakoś tak lepiąco, powietrze mimo deszczu ciężkie :roll:
Tagotto, po prostu Polska przestaje być tanim państwem niestety. A już Warszawa to napewno! A co do cen w Tchibo to aż z ciekawości skoczę na dniach sprawdzić czy też przeceniają. Bo u nas taki zestaw dwóch par spodni kosztował bodajże 119 zł! jeszcze niedawno. Miłego!
A, zapomniałam Ci powiedzieć, że ubranka fajowe :wink:
Ma gust Twój chop :!: A, że z rozmiarami mu się troszeczkę pokręciło-ludzka rzecz :wink:
Ja dostałam kiedyś przepiękny biustonosz z "górnej pólki" ( w życiu by sobie takiego drogiego nie kupila sama:wink: ) w którym nie mogłam oddychać. Zakładałam od czasu do czasu, żeby przykrości nie zrobić, ale to tylko tak na chwilę :wink:
Ale małż już miał czas się nauczyć :!: I kupuje mi "jak baba" - nie po rozmiarach, tylko na oko :lol: A lubi mi prezenty robic ubraniowe, więc tez dobrze mam :lol: :lol: :lol: