jasne, że dobrze mówisz. 8)
Wersja do druku
jasne, że dobrze mówisz. 8)
Słońce, ja też niedawno miałam ciche dni, ale szybko mijaja takie dni :!: i myśle, ze czasem dobrze robią.
A co do twojego jedzonka to naprawde jestem przewrażliwiona, bo to nic zdrowego. Lepiej chudnąc wolniej, niż szybko i się wpakować w jakieś *****. Powiem Ci, że ja do dziś przeklinam dzień w którym zaczełam się odchudzać :!: , myślałam, ze wtedy łatwiej mi będzie w życiu, ale szczerze to różnicy nie zauważyłam, no może skończyły się głupie teksty. Ale ważniejsze jest zdrowie. Ja siedze w tym gównie i pewnie z tego nie wyjde już nigdy tak do końca. A kiedyś jadłam śniadanie i jogurt, wychodziło jakieś 300kacl, zniszczyłam sobie wszystko :!: A do dziś czuje skutki tego, więc prosze dojadaj do tych 1000kacl, i nie tłumacz się tym, że nie masz kiedy!
koteczku w sumie to nie wiem w jakim czasie zrzucilam te 5 kg poniewaz tu jeden tu dwa i to sie do tego wahalo od dluzszego czasu.dopiero od jakis 2-3 tyg postanowilam troche sie z tym wszystkim pilnowac a i tak mi nie wychodzi...:/ mam przeczucie ze jutro to juz nie bede wazyla tych 70 kg :cry:
mAgness Kwatuszku Ty mój no co ty za goopotki gadasz!!! Będzie nawet mniej niż 70 kg, a jak czesto się wazysz? Ja to się ogromnie ciesze z Twojego sukcesu, ale sobie tez takiego życze;P :mrgreen: grunt to optymizm;))
Marcelinko ja wiem, kiedyś miałam taki porblem, że praktycznie nic nie jadłam,ale w pore sie opamietałam. Słonko ja wiem, ze Ty masz racje i dorbze, ze na mnie krzyczysz bo to mnie zmusza do reakcji, pewnie sama z siebie nie zwróciłabym na to uwagi i była zadowolona z siebie, chociaz wiem, ze popełniam głupote :? . Obiecuje jutro poprawe, postaram sie już nie zawieść!!!
no to sie nacwiczylas :wink:
iwazaj zeby zakwasow nie bylo,bo nawet do tej szkoly nie dojdziesz hehe,
jak mam zakwasy to mam problem ze wchodzeniem po schodach i najgorzej z brzuchem,bo smiac sie nie mozna :wink:
a parkatyk sie nie boj :!: na pewno nikt tak nie powie :wink:
masz tez pomysly,jeszcze powiesz ze fajnie jest :P
posmiejesz sie razem z uczniami :P
a kiedy zaczynasz??bylas juz chyba?i jak??
ehh Kaczuszko jeszcze noc nie mineła a ja juz mam zakwasy;P ale mam satysfakcje nie pamietam kiedy ostatnio tyle sie wymęczyłam;)
Byłam w szkole, babka dała mi tylko plan zajęć, wiec zacznie się dopiero w poniedziałek 18 godzin tygodniowo z czego 6 ja mam prowadzić :?
Najgorszy problem w tym, ze ja wyglądam jak dziecko. W zeszłym roku miałam praktyki ogólnopedagogiczne w mojej byłej podstawówce,na korytarzu zaczepiła mnie moja plastyczka i mówi tak: "Ewelinka zgadza sie?"- ja mówię"tak", a ona na to" W której klasie liceum jestes Ewelinko, w pierwszej?" :shock: , a ja na to.." nie...jestem na trzecim roku studiów" ;PPPPP. Dobre co? takze wiesz posłuchu to chyba nie będe miała, ewentualnie pobłażliwe lekceważnie, o ja biedna;)
ale jestes kochana!!!!!!!!!!dziekuje,ze tak we mnie wierzysz :D :D
caluje Cie mocno!!
a moze pomysl sobie tak,ze bedziesz miala wieksze zaufanie uczniow bo beda Cie traktowali jak "swego czlowieka" i beda bardziej na luzie :D
hehe jaki optymiz, może faktycznie..sama nie wiem. To śmieszne, że ich sie boje, chociaż mnie nie zjedzą,ehh
Dzisiaj wstałam a u mnie jest tak szaro i buro, że mozna pomyślec, że to noc sie zbliża nie dzień :?
Jestem centralnie połamana;P Dlatego ćwiczyła będę dzisiaj dopiero popołudniu no i dam mięśniom odpocząć troszkę, zregenerowac się, bo ten step naprawde był wykańczający. Poza tym musze nabrać sił przed poniedziałkiem, bo już będą dwie godziny aerobicku , w tym step z taką szaloną kobietka, która naprawde daje w kość. W sumie to dobrze, nie ma nic przyjemniejszego niż satysfakcja po takim wysiłku:))
Teraz sobie popijam cappuccino (spróbuje dzisiaj nie pić drugiego) i zjem kromeczke chleba słonecznikowego z miodem. Dziś zaplanowałam te 1000kcal, więc powinno byc dobrze:)))
Słoneczka, mam nadzieje, ze u Was pogoda jest (chociaz wątpie by była u mAgnesss, co jak co, ale to samo miasto;), ale może na innym osiedlu jest lepiej:D). Życze też Wam udanego deitetkowania i ćwiczeń. Ja będe grzecznie relacje zdawać. Ehh ten stres, dobrze, ze jestem na diecie, bo z nerwów pewnie bym sie poychała :?
Buzia!
Linunia pogoda wszedzie taka sama :twisted: a miala sie podobno poprawic :roll:
Milego dnia i udanego dietkowania :P
a jak masz zakwasy to najlepiej troszke pocwiczyc i sie porozciaglas wtedy zakwasy szybicej przechodza :P
Hejka Linunia :D:D .. pogoda niestety wszedzie taka beeeee :( szaro buro i wogole.. a przede mna jeszcze 7 godz pracy :( .. przeciez zaraz usne przy tym biurku
POzdROwiONka i udanego dzionka :D:D:D :*