gdzie się podziewasz???????
buzialki :)
Wersja do druku
gdzie się podziewasz???????
buzialki :)
Dziewczyny jak wy szalejecie!!!!!Pieknie!!!:)
Niestety jestem znow chora:(Slaba odpornosc:(
witaj doty.. ehh tak mi za siebie wstyd :oops: ty to jakos taka idelana prawie jestes.. w domu dobra zona i matka.. prasuje, cwiczy opiera sie przed pierniczkami i to od SZEFA.. niejeden dupowlaz zjadl by wszystkie i powiedzial jeszcze szefowi ze smakowaly .. mmm .. a ty .. taki twardziel. Normalnie jestem z ciebie dumna.. PLYNACY przyklad dietkowania.. pieknie sobie radzisz wirtualna kolezanko bardzo pieknie.. az pozazdroscic.. ja zabiore sie za cwiczonka dopiero od jutra.. i obiecuje ze nastepny @ nie wybije mnie z mojego cwiczeniowego rytmu...
no i wyslalam ci slonko dzis Twoj dzien.. masz je tam ???
Pozdrawiam. I zycze udanego dietkowania.
Pamiętniczku i wszystkie czytelniczki :!:
Dziękuję za słowa otuchy i wyrazy uznania :D Bardzo mnie to motywuje, choć szczerze mówiąc nie mam nawet zamiaru zwolnić.
Nie pisałam od rana, bo szef zarzucił mnie robotą "na wczoraj" i dopiero przed pół godzinki postanowiłam zrobić sobie przerwę :D Jem własnie lunch i piszę :wink: :D Dobra jestem, moge robić nawet trzy rzeczy na raz :D Ale lubietak, bo przynajmniej nie myślę o jedzeniu :lol:
Wczoraj poprasowałam wszystko, co tylko miałam i poćwiczyłam, poukładałam w szafie małego, a było tego trochę, bo rośnie i ciuszki robią sięciasne, więc dwie reklamówy ciuchów pojedzie do moich rodziców, gdzie poczekają na następną dzidzię :D Może moją... moze za dwa lata... :D
A tymczasem dieta :D Matko, dziewczyny, dlaczego ja mam tyle siły :!: :?: Skąd mi się to bierze, to nie wiem :!:
Pasqudko Masz rację z tymi pierniczkami... Oparłam się, a tyle razy mi proponował :? Inny moze faktycznie skusiłby się na niejednego, tylko dlatego, żeby zrobić przyjemność szefostwu :!: Ja taka nie jestem i jak się uprę to się potrafię obrazić nawet na kogoś namolnego :!: :lol: Wiesz, mnie tez do słodyczy nie ciągnie, mi się marzy kebab, albo hamburger, albo McChicen... ale mogę o tym zapomnieć :? Nie tknę tego przez najbliższy czas, mało tego, chyba nigdy :? :? :? :? :( :( :roll: :roll: :roll: :roll:
podswiadomosc zrób sobie syrop z cebuli, działa jak antybiotyk i podnosi odporność, naprawdę skuteczny :D Polecam :D A jak Ci idzie dietkowanie :?:
Victoria Naleśniczki były palce lizać :D Jeden był z ketchupem, a dwa z brzoskwinkami, czy morelami domowej roboty :D Pycha :!: :!:
Acha, zapomniałabym :D Wczoraj udało mi się wieczorkie zmierzyć, choć nie wierzę, że w czasie miesiączki są to dobre wymiary i tak napiszę. Zmieniło mi siętylko w pasie o 2 cm mniej :D czyli 82 :D
Piszcie, i cieszcie się, ze chudniemu :D
doty wielkie brawa :!:
Pięknie Ci idzie, jesteś dla wszystkich nas niesamowitym przykładem :D
I mimo niesprzyjających okoliczności, ubytek cm, gratuluję :!:
http://img147.imageshack.us/img147/6...1040101xw4.gif
widzisz doty.. ja nie cwicze..na brzuch .. bo kazda wymowka jest dobra zeby sie nie spocic.. ;) ale wezme sie w garsc.. w koncu robie to dla siebie Buziol..
Dzień dobry :D
To pożycz trochę siły, bo ja teraz flak jestem :wink: :lol:
Już sobie szukam wymówki, żeby dziś nie ćwiczyć :wink: :wink: :wink:
Jestem zdołowana i nie mam ochoty na nic :( ehh... Widzicie... wiele osób mnie źle ocenia, bo szybko udało mi się schudnąć, nawet tu słyszałam takie słowa :( ehhh... przecież mi też jest ciężko... :( CZemu nikt nie rozumie, że ja nie mam złych intencji... :?: Staram sięwspieraćodchudzaczki, ale takim kosztem, że obrywa mi się po uszach, za udzielanie dobrych rad :( :cry:
:roll: Dziewczyny, czy tak trudno jest zrozumieć, ze żadne diety nie bedą miały sensu, jeśli się nie zmieni przyzwyczajeń :?: :(
Ciężko mi :( :( :( :( :(
Jadę na sygnale :wink:
A cóż takiego sie stało :shock: :?: :?: :?:
Zresztą nieważne co tu ktos powiedział, jak sama wiesz, że chciałaś dobrze, to trzeba mieć w nosie złośliwe komentarze i już :!: I an pewno nie warto aż tak sobie psuć humoru z tego powodu :!: :!: :!:
Uśmiechnij się :!: :D
Doty don't worry be happy - a po polsku - zesram sie a nie dam sie !!!!!!!!!!!!!!!!!
GŁÓWKA DO GÓRY
lepiej napisz co dobrego znów zjadłas u koleżanki - bo jak jechałam do domu to mi sie te Twoje wczorajsze naleśniczki przypomniały.
Ale ide spacerkiem na pocztę to może o nich zapomnę :)))))))))
papatki