O ile dobrze pamiętam, miałam umieścić wczoraj przepis na sernik... :roll: :oops: zostawiłam go w domu :oops: przepraszam :oops: ale wpiszę jutro, dobrze :?: :?: :?:
kwiaciarko masz rację.... należę do grupy tych ludzi, którzy mają nieprzewidywalne życie... zawsze mnie coś zaskoczy i nie zawsze to coś jest miłe i przyjemne... ale ja lubie to moje życie... lubięniespodzianki.... lubię ruch... Nie mogłabym żyć w monotonii, gdybym mogła przewidzieć, co mi się zdaży :wink:
milushka moje życie jest zagmatwane... a ciąża nie dałaby mi teraz wiele szczęścia... ale jakby była nie płakałabym z rozpaczy :!: :D Takze wiesz... moze cossięzdarzy... a moze to tylko moja chora wyobraźnia... bo wiesz... ja też mam za sobą dwie ciąże... tylko jedną donoszoną :| ale nie kwestionujęTwojego doświadczenia :) :) :) :)
To nic pewnego... moze jestem w ciąży, choć nie jest to pewne, ok :?: