zle piszesz dotty ty jestes laska :D :*
Oh Antos ma juz 3 latka jejku jak ten czas leci...
Wersja do druku
zle piszesz dotty ty jestes laska :D :*
Oh Antos ma juz 3 latka jejku jak ten czas leci...
Tak, czy siak moje drogie - jestem szczęśliwa, ale uważam, że teraz czeka mnie największa część do zrobienia (oprócz zgubienia kilosków :wink: ) utrzymanie szczęścia i podsycanie płomienia :)
A tak na marginesie, Ona "Bóg daje nam taki ciężar, jaki jesteśmy w stanie unieść" także głowa do góry :) :D :D :D " Co nas nie zabije - wzmocni nas :)"
Mnie to zabilo dotty... ie ma juz tamtej osoby... jest za to nowa ale ... nie przepadam za swoim nowym ja za bardzo jest przytloczona :/
Kochana, potrzebujesz odpoczynku :!: :!: :!: Musowo :!: Zrób coś tylko dla siebie :) Wiem, że to są tylko słowa i to słowa obcej dla Ciebie osoby, ale uwierz mi, separacja w takich momentach odbudowuje :!: Staniesz na nogi i będziesz mogła podjąć rzeczową i jasną decyzję :!:
zobaczymy... nie wiem tylko jak sie od niego odeseparowac nie mam gdzie sie podziac ani on tez :/
Przyszłam się przywitać.. wracam na tarczy :(... buziaki kochana
to ja beem (zablokowali mi konto buuu)
Kochane, witam spowrotem :) Super, że wróciłyśmy wszystkie, no cóż... z takich bądź innych względów, ale ważne, że w ogóle :)
Buziaczki dla synka i dużo zdrówka mu życzę .
Super , nie wiem jak to przeoczyłam , ale najważniejsze , że jesteście razem i szczęśliwą rodzinę tworzycie . Pozdrawiam.
Alretko nie ma się czym przejmować :) Najważniejsze, to że jestem szczęśliwa :) Kocham i jestem kochana :)
grunt to pozytywne myślenie :lol: :lol: :P