-
hej Kasieńko
ja ostatnio wogóle maiłam złe dni, wszystko było do bani razem z dietą ale wróciłam, martwię się tylko na jak długo, mam nadzieję ze na dobre
cieszę się że dobrze Ci idzie
pozdrawiam i zycze miłej niedzieli
-
W takim razie kuleczko trzymam mocno kciuki za Ciebie i jutrzejsze ważenie. Może i powoli, ale skutecznie dążysz do celu
Bardzo mi się podoba Twoje podejsćie
No i gratuluję oparcia się pokusom
Jestem z Ciebie dumna.. Jak tak dalej pójdzie to będziesz super laseczka, zanim sie obejrzysz
Pozdrawiam ciepło
-
hej laseczki
jak Wam idzie? jak dietkowanie i dzien Wam mija?
ja jestem bardzo, bardzo zaganiana stad te rzadkie odwiedziny
ale jakos sobie radze, najgorzej ze 3 dzialy pracy licencjackiej musze oddac za 2 tygodnie a jeszcze nie zaczelam nic poprawiac i pisac, jakos musze sie zmobilizowac, za 2 tygodnie musze miec wszytsko slicznie napisane i dopracowane..
ciagle mam praktyki w gimnazjum, prowadze lekcje ale idzie mi ok
dietka w normie, cwiczenia srednio- prawie nie ma mnie w domu, wychodze o 8 wracam wieczorami, waga bez zmian, stoji w miejscu
a co u Was slychac?? Saro, Kasiu Inezzko, Doris Inezzko kryzysik minal??
jak sobie radzicie??
pozdrawiam cieplo, zaraz Was poodwiedziam na waszych wateczkach
-
hej
dawno Cię tu nie było
ja mam ciagle kryzys za kryzysem ale walczę ze sobą i dziś było ok
-
Przenoszę Waszą rozmowę do "Pamiętników". Myślę, że tam taki wątek będzie lepiej pasował.
-
dzien dobry
napisalam przed chwila taki dluuugasny post i nie udalo mi sie wyslac, musze pisac wszytsko od nowa
no wiec, mam wiadomosc taka ze kupilam sukienke udalo sie!!!!!!!!
latwio nie bylo, kupywalam ja w warszawie, naprawde juz pod koniec chodzilam po sklepach z lzami w oczach, bo wybor jets baaardzo duzy, jak ktos na figure szczuplutka to zadne problem cos kupic a mi bylo ciezej cos znalezc, nie chcialam kupywac jakies super sukienki sexy a wygladac w niej beznadziejnie i nieodpowiednio..
tym bardziej ze jestem druhna
aleeeeee
udalo mi sie w koncu kupic sliczna sukieneczke!!!
taka jestem szczesliwa
jest rozowa ( ale nie mocno taki leciutki roz) jest to spodnica z gorsetem, gorsecik jest bardzo ladny rozowiotki w takie wzorki, a spodnica ma pod spodem mna dwie warswy i rochodzi sie u dolu,jest taka balowa, ale nie za bardzo, wszytsko z umiarem, i jeszcze na tej spodnicy u dolu sa takie male rozyczki, jeszcze zapomnialam dodac ze sponica jest z takiego aksamitu,a na nia narzucony jest taki delikatny material,
ciezko jest mi ja opisac ale naprawde jest taka jaka sobie wymarzylam a nawet nie spodziewalam sie ze taka moge miec
jest idealna dla druhmy, elegancka ale jednoczesnie skromna i subtelna
nawet brzuszka mi wcalee w niej nie widac
bo gorsecik tak ladnie lezy
tylko jedno ale
to czego sie obawialam
moje rece i ramiona wygladaja okropnie
psuje to caly efekt, naprawde bardzo brzydko
nie wiem co zrobic ale cos musze
bede teraz przez potora miesiac codziennie cwoczyla na ramiopna i smarowala balsamami jakimis, musze jakis zakupic
wiem ze diamterlanie nie pomoze ale napewno jakis maly efekt bedzie, ciut lepiej bedzie to wygladalo, mam nadzieje
a moze wy macie jakies rady
z dietka srednio bo bylam 2 dni u kolegi w warszawie i byl baaardzo goscinny
a jutro sie zwaze ale mam nadzieje ze waga taka jak byla, bo dzisiaj mam postny dzien
z cwiczeniami tez srednio bio nie ma mnie w ogole prawie w domu, wychodze rano, wracam wieczorami
ale to sie zmieni, jakos rozplanuje to sobie inaczej
a jak Wam idzie odchudzanie Saro, Kasiu Inezzko, Doris
co u Was slychac?
Inezzko a jak u Ciebei kryzysi minal?
Inezzko a Ty rozgladasz sie za sukienka jakas na wesele?
jelsi nie moge poradzuic Ci fajny skle w warszawie
mam nadzieje ze obie bedziemy wygladaly super, ladnie no i szczuplo
Pozdrawiam cieplo, milego dnia
-
witaj Kasiu
długo Cię nie było
ja jeszcze nie szukam sukienki i na pewno nie będę szukac w warszawie, jak już to na miejscu, zreszta nie wiem co to będzie bo akurat tego dnia prawdopodobnie mam zjazd na studiach
i nie wiem co zrobię bo z jednej strony mam ochotę na to wesele a z drugiej są studia, wiem że moge opuścić ale ja zaczynam te studia od zera a większość osób będzie wiedziała co nieco po studiach pierwszego stopnia, ja zmieniam całkowicie profil kształcenia więc bede mieć ogormne zaległości i nie chcę robić dodatkowych
więc nie wiem co będzie, mam jeszcze nadzieję zę tak ułożą mi plan ze wtedy nie będzie zjazdu ale jak na razie to wypada tego samego dnia
mi z dietką idzie całkiem dobrze, raz lepiej raz gorzej ale w sumie do przodu, pozbyłam się jednego kilograma, po raz kolejny bo ciągle go odzyskuję
i czekam na następny
-
witam u mnie od tego kryzysu z przed 3 tygodni nic sie nie zmienilo w tygodniu dietkuje a jak przyjdzie weekend to tu jakas imprezka tam, imieniny wujka, urodziny przyjaciolki noo i jak ja mma dietkowac??
no ale w przyszlym tygodniu biore sie ostro za siebie
Kasiu ramionami sie nie przejmuj napewno nie jest tak zle jak piszesz
-
dzien dobry laseczki
no i jednak troszke przybylo mi na wadze, no ale dzisiaj mam nadzieje bedzie wszytskop jak powinno byc
bylam wczoraj na praktykach w gimnazjum, sprawdzilam dzieciakom dyktanda pol klasy paly dostala
no ale jakos tak wykombinowalam ze te osoby ktore chcialy te oceny dostaly a te ktore dostaly zle pisza poprawe za tydzien
a co tam nie bede psula im ocen, niech mnie dobrze pamietaja
no i jeszcze moja opiekunka na praktykach powiedziala ze przez kilka dni moge nie przychodzic i pidsac spokojnie prace licenacjacja, alez sie ciesze
dzisiaj biore sie ostro za pisanie, mam 8 dni na porzadne poprawienie 3 dzialow i dopisanie czesci
no i od dzisiaj cwicze, raniona brzuszek itd
Inezzko tak bym chciala miec takie zaparcie do cwiczen jak Ty, mam nadzieje ze uda mi sie to wypracowac!
Wiesz Inezzko znajac mnie i zycie to ja pewnie opuscilabym ten zjazd
pewnie do tej pory kogos poznasz i pozyczysz notatki z tego zjazdu, i bedzie ok
i zalezy u kogo masz to wesele, bo juz nie pamietam, bo moze byc tej osobie przykro ze Ciebie nie bedzie, jesli to ktos bliski
ale to do tego czasu zadecydujesz, najlepiej bedziesz czula czy isc czy nie
gratuluje kilograma straconego
wiem denerwujace to jets, ja juz tak sie odchudzam od pol roku ze tyje kilo chudne i tak ciagle
przez wakacje schudlam 9 kg a teraz nad kilogramem sie mecze ciagle, ale mam nadzieje ze zacznie waga spadac. 3mam za Ciebie kciuki Inezzko
Kasienko. wiem jak to z tyni imprezkami
glupio siedziec i nic nie jesc, no juz pomijam fakt ze po prostu sie chce
ja pije duzo wody przed taka imprezka, wody z cytrynka albo sama, kestem wtedy pelniejsza i mniej zjem, ale i tak nie potrafie soe tak do konca powstrzymac a pozniej zla na siebie jestem
3mam za Ciebie kciuki, fajnie zeby do latka udalo nam sie jeszcze schudnac, wierze ze nam sie uda
chcialabym chodzic na jakas silownie regularnie itd ale.. nie mam czasu
teraz tyle zreczy robie naraz, ze wychodze rabo wracam w ncy
ale cos wykombinuje
a co do ramion Kasienko to naprawde nie wygklada to dobrze, bo to jest taki opiety gorsecik, i niezbyt do wyglada naprawde, zawsze mialam kompelksty na punkcie moich ramion, marzylam o takich szuplutkich
ale jzuz wykombinowalam ze w kosciele bede miala szal, wiec nie bedzie zle, a pozniej tez cos wymysle, no i do maja popracuje troszke nad tymi ramionami
troche mnie przeraza ze ta sesje bede miala z panstwem mlodym i druzba, ja tak nielubie siebie na zdjeciach a wszyscy je beda ogladli, aleeee jakos przezyje moze
3mam za Ciebei kasiu mocno kciuki, daj znac jak Ci idzie dzisiaj dzionek z dietkowaniem i w ogole
bo ja ostatnio cos ciagle podjadam wrrrr
pozdrawiam cieplo, milego dnia
-
dzien dobry
mialam zepsuty komputer i dlatego mnie nie bylo, naszczescie juz wszystko jest ok
mialam goracy okres, napisalam cala czesc teoretyczna pracy licencjackiem i jest nawet ok teraz czesc przede mna trudniejsza- badawcza
skonczylam praktyki w gimnazjum i nawet bylo fajnie
co do dietki to roznie waze teraz 61.80 ale tickerka nie zmieniam, bo musze zejsc do 61.10
po swietach zapisuje sie z kolezanka na aerobic i silownie, zdecydowalam ze chyba nie wyjezdzam za granice na wakacje w tym roku, wiec bede miala duzo czasu zeby cwiczyc i zadbac o siebie
oj jak ja chcialabym zeby 5 sie z przodu pojawilo
musi sie udac, uda sie
teraz najwazniejsze ze nie tyje
plan na swieta ---- nie przytyc!
schudnac to przeciez nierealne wiec po prostu nie chce przytyc
u mnie gorace przygotowania do swiat, wlasnie upieklam 3 biszkopty i udaly sie!!!
robie trzy ciatsa: kopiec kreta, tiramissu i tort cappucino
ale o nie, te pysznosci nie dla mnie
postanowilam ze sprbuje kawaleczek zeby sie nie meczyc przez cale swieta ale nie bede sie objadac 3majcie kciuki
a jak u Was przed swietami?? c u Ciebie Inezzko
zaraz Cie odwiedze ale widzialam ze kryzysik minal
3majcie sie cieplo
milego dnia
lece do obowiazkow
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki