-
Hej :]
Ah no właśnie, czemu alkohol ma tyle kalorii...
To bedzie w moim przypadku straszne bo w tym roku same osiemnastki 
Też spedzam dosc troche czasu nad nauką, i wtedy brakuje mi czasu na ćwiczenia ale znalazłam sposób na troche tego ulepszenie, bo jak cos czytam to siadam na rowerek i czytajac czy sie uczac tez troche spalam 
Ja ci życze powodzenia i wytrwania w swoich postanowieniach. Bo przecież słodycze sa pyszne, szczególnie jak ich nie ma :] Właściwie to wtedy są najlepsze, a tak wogole to przecież to jest mdłe i flapowate paskudztwo 
Żebyś sie zmieściła do tych swoich wszystkich starych ciuchów bez problemu! :] (ja np. to bym chciała eSke kupowac albo przynajmniej mieć eMke bardziej luźną niż opinającą;])
Pozdrówka!
-
Witam :*
Dziekuje Ci Violettesimon i Smaken16, ze mnie odwiedzilyscie :*
Dzis rano wpalaszowalam okolo 300kcal. Teraz wzielam sie za kontynuacje nauki, bo wczoraj nie zrobilam wszystkiego co mialam zrobic. W sumie to nie wiem czy sie wyrobie do jutra z tym wszystkim :/
OK, zmykam kuć (choc strasznie mi sie nie chce!!!!!!!!!!!!!!!!)
Buziam :***
-
Ehh nawet nie wiesz jak ja cię dobrze rozumiem... Ja też ledwo się z tą nauką wyrabiam... Już mam dość - nie mogę się ferii doczekać...
Np. na jutro mam jedyne 120stron z biologii o metabolizmie komórki, odżywianiu i oddychaniu u wszystkich organizmów zywych...:/ No bez przesady!
Profil który wybrałam - rozszerzona chemia i biologia - troszkę mnie przytłacza - wiem że to dobre bo niby maturę lepiej napiszę ale mam już dość
-
Biol chem mówisz cię przytłacza? Świetnie to rozumiem (-watpie - a jednak
) Uwaga uwaga, odzywa sie tutaj mat-fiz. Tak, tak, jedna z tych chorych psychicznie jak to mowia moi znajomi ktore poszły świadomie na ścięcie
No i wkuwanie całej tej fizyki nie jest najlepszym zajęciem na czas wolny ale... z astronomii przerzuce sie na finanse i rachunkowość bo jednak to 3letnie liceum to za mało żeby sie tak fizyki nauczyc żeby marzyć o badaniach kosmosu.... :]
Ale dośc gadki, ja tez już ide, tyle ze zajmowac sie wokiem (fuj) i angolem (ahhh wypracowanko....opowiadanie kryminalne:P)
Pozro! ;]
-
Hm...a pro po małych niespodzianek w postaci pizzy czy cuś.
Mnie tam już nie zależy na żadnych pizzach, hamburgerach frytkach, coli, i innych używkach obecnej młodziezy :] Wmówiłam sobie jakies 2 lata temu że to jest ochydne, tłuszcz z tego kapie, i jak zjem tego choć troche to mi przybedzie 5 kilo. Taka oto jest siła psychiki że jest mi niedobrze jak widze kogoś kto to je
(chociaz nie no pizza domowej roboty...pycha) musiałabym tak spróbowac z czekolada ale poprostu mi szkoda
to tzw. nałóg...
W takim razie ja od poniedziałku za każdym razem kiedy przyjdzie mi ochota na coś słodkiego - wypije szklanke wody mineralnej, albo i dwie jak nie pomoże !
nie miałam pojecia ze moge meic takie fajne pomysly:]
-
Nie masz za co dziekować kochana jestem i bedę z Tobą 
Oj a z tą nauką to też przesadzają, no ale to już tak jest :/
Smaken16 siła psychiki wielka jest, wiem po sobie też w wielu przpadkach próbowałam tego i udawało się,dobre wyjście to jest 
Pozdrawiam
-
eh nauka nieludzka rzecz, ja mam takie zaległości, że aż przestałam lubić chodzić na zajęcia
a do kolejnej przerwy ho, ho...
pozdrawiam i dziękuję za wizyty w ostatnich dniach - to było dla mnie bardzo ważne :*
-
Mam troszkę luźniejszy dzień więc wpadłam zobaczyć jak ci idzie
Ja dopiero jutro się ważę - ciekawe co z tego wyniknie (ostatni raz na wadze chyba w sobotę stałam...)
-
Hej :***
Dziekuje za wsparcie i odwiedzinki. Wpadlam tylko na sekundke, bo musze leciec napisac wypracowanie... Normalnie masakra , na nic nie mam czasu. Przez to wszystko zarywam noce
Na szczescie zagospodarowalam sobie ciupke czasu na a6w .
Ani wczoraj ani dzis nie przekroczylam 1200kcal wiec idzie dobrze.
Obiecuje,ze jak znajde choc troszke wiecej czasu to napisze wiecej co u mnie 
Tak w ogole w sobote wyruszam na impreze z kolezankami do klubu, ale tym razem maxymalnie wypije 1 piwko i ewentualnie jakiegos drinka. Nic wiecej, bo to straszliwie kaloryczne...
Wiecie co Wam powiem nawet nie mam cZasu myslec o jedzeniu. Zauwazylam ze jem w pospiechu, nieregularnie. To moj glowny grzech, ale nie dlugo ferie zimowe wiec troche wyreguluje godziny posilkow. STUDNIOWKA ZA 11dni A JA NIE MAM SUKIENKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oki, ja zmykam sie uczyc, obiecuje ze jak znajde troszke wiecej czasu to wpadam na forum i nadrobie zaleglosci w czytaniu Waszych pamietniczkow bo jestem strasznie ciekawa co u Was, kochane !!! :*
Buziakiiii :****
-
Ja też obudziłam się z przerażeniem i stwierdziłam że za 17dni półmetek... ugh... a ja jeszcze tyle rzeczy muszę zrobić... Baa co tam półmetek - za 20 dni będę pełnoletnia.... nie wiem czy się cieszyć czy załamywać ale dobra...
Nieregularne posiłki to niestety jest właśnie przekleństwo licealistów... Mamy tak tragicznie ułożony dzień i tyle zajęć po lekcjach że nie ma czasu o dokładnym planowaniu godzin jedzenia - a jak wiemy - w pośpiechu pochłania się więcej...:/
Ps... zaraz idę się zważyć... nie stałam na wadze od soboty - zobaczymy co z tego wyjdzie...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki