Będzie dobrze :D
Wersja do druku
Będzie dobrze :D
Cos mi sie stalo... Wstalam dzisiaj o siodmej :!: zeby wskoczyc w stroj kapielowy, a nastepnie w zimna wode (temperatura jak na Singapur byla zimowa, 24.5 stopnia, jak dlugo tu mieszkam jeszcze nigdy nie spadla ponizej 24) - i poplywalam sobie 20 basenow. A jak mi z tym dobrze :D
Na sniadanie wciagnelam platki owsiane z niskotluszczowym mlekiem + kawalek papryki i 1 pomidor.
Na lunch mam salatke: salata, pomidory, ogorki, jajko plus 2 lyzki majonezu light bez cukru.
Co zrobie na kolacje nie wiem. Nie wiem tez, czy uda mi sie dzisiaj jeszcze pocwiczyc, zalezy to od mojego samopoczucia - mam dosc intensywny dzien przed soba.
Dobry plan i smakowity :D
Brawo, brawo, brawo! :)
Należy Ci się za to dobry dzień, czego Ci z serca życzę :)
Ziuteczko, ale fajnie :P
Jak się nauczę pływać wreszcie, to też będę chodzić na basen :lol: :lol:
Dzieki Dziewczyny :) Dzien sie jeszcze nie skonczyl, ale czuje sie swietnie, swiadomosc, ze juz troche pocwiczylam naprawde dobrze mi robi :)
Poza tym,nie powiem - kawka ze znajoma rowniez ma tu swoj wplyw. I tylko kawka! Zadnych slodyczy :)
Tylko kawka i wiesz, jak jesteś dzielna :D:D
Dalam rade jeszcze po powrocie z pracy popedalowac 20 minut na orbitreku.
A na kolacje zjadlam salate, pomidora z lososiem w sosie wlasnym puszki.
W sumie dzisiaj 1100kcal.
Razem damy rade wszytskie. Coraz bardziej zaczynam w to wierzyc:)
Dzisiaj sniadanko:
2 wasy z twarozkiem i nieslodzonym dzemem plus pomidor.
Na obiad mam zestaw papryk kolorowych z pomidorkami koktajlowymi, plus wedzona szynka z indyka i kawalek mozzarelli.
Kolacja - jeszcze nie wiem.
Po powrocie do domu mam nadzieje na orbitrekowanie :)