Anczoks, swiecisz przykladem. Slodyczom sie nie dalas, pocwiczylas, zjadlas zdrowo. wielkie brawa![]()
Anczoks, swiecisz przykladem. Slodyczom sie nie dalas, pocwiczylas, zjadlas zdrowo. wielkie brawa![]()
No widzisz, a moja waga stoi w miejscu
Pozdrówka![]()
Skad ja to znam?U mnie tez tak czasami bywa. Ruszy w koncu, byle kontrolowac wpadki
![]()
Skoczku, przy tej rewolucji bibliotecznej znalazłam pudło z opakowaniami które zbierałam w zamierzchłych czasach gdy jeszcze parałam się projektowaniem opakowań a lody bambino były w szarym pergaminie. Pisałaś, że zbieracie z czekolad. Jak chcecie to jest kilka, tylko nie wiem czy to na żywo potrzebne czy skany. No i nie wiem czy akurat takich już nie macie.
Podzielam zdanie mojej poprzedniczki!! nie waga jest najważniejsza tylko samopoczucie i centrymetry!) Ja jeszcze robie numer ze starymi ubraniami po prostu wczoraj zaczełam przymierzać stare ubrania ktore kiedys byly dobre w czasach kiedy bylam szczupla:P I o dziwo weszłam,są obcisłe ale spokojnie pracuje nad tym:P
Pozdrawiam i życzę wytrwałosci![]()
Aż się miło czyta. Dieta - super, bieganie, odporność na pokusy. Ta waga na pewno ruszy, aż będzie świszczało.
Miłego dnia.
Anczoks super sie trzymasz, tylko tak dalej
Milej niedzieli
A co z tym przepisem dot. kotlecików z kalafiora?
Dzień dobry!
Przepraszam, że milczałam w weekend, ale w sobotę byłam zabiegana, a w niedzielę zwyczajnie nic mi się nie chciało
W weekend nie świeciłam przykładem. No, może tylko w kwestii słodyczy dotrzymałam postanowienia, bo tradycyjnie były weekendowe lody (w sobotę), ale nic więcej. Za to nie ćwiczyłam, jadłam bez ograniczania się i w ogóle, jak już wspominałam, nic mi się nie chciało.
I co? I dziś rano jest upragnione 83. Nie kumam... ale się cieszę
Dziś już ładnie dietkuję, choć kiepsko się czuję znów. Kicham znowu, jakaś zdechła jestem.
Bardzo dziękuję za te wszystkie dobre słowa, które mi piszecie. Chyba moje ciało w nie uwierzyło i dlatego schudło![]()
Zakładki