no własnie w tym problem że staram się nie jadać słodyczy,bardzo rzadko sobie na nie pozwalam....
najczęsicej moja dieta wygląda następująco:
1.śniadanie8.00-9.00)
grahamka z twarożkiem i pomidorem
kawa z mlekiem-nie słodzę ani kawy ani herbaty
2.obiad(14-15)
warzywa na patelnie-najczęsciej bez ryżu ani innych dodatków
lub
pierś z kurczaka-bez panierki lekko podsmażana-bardzo mało oleju- a później duszona w wodzie,z groszkiem i kukurydzą
lub
zupa ze skrzydełkiem z kurczaka-lub dwoma ale też rzadko
3.kolacji nie jem po treningu jestem wykończona piję wodę i herbatkę i wsio
przekąskinajczęsciej około 12.00,i 17.00 pózniej nie jadam)
serek-najczęsciej fantasia
jabłka lub inne owoce na jakie mam chęć
sok pysio

posiłki staram się jadać regularnie,różnica jest najwyżej godzinna(nie mogę się objadać przed treningiem,bo bym nie mogła ćwiczyć z pełnym żołądkiem i to mnie zmusza do reglarnych posilków,inaczej pewnie bym to olała )

wszystko co jem zapisuję na bieżąco, żeby się nie oszukiwać i żebym wiedziala ile kalori mi pozostało do konca dnia