Chyba nic dodać, nic ująć

Długo mnie nie było, trochę przytyłam ale to nic.. bo wzięłam się za siebie i znów dojrzałam do tego żeby zrozumieć CO TO ZNACZY SIĘ ODCHUDZAĆ

Może w lipcu bede znośnie wyglądać?
Zważę się w przyszłym tygodniu jakoś.. w tym jem rozsądnie, ćwicze, pomagam przy inwentaryzacji na dziale AGD, wiec 6h bez jedzenia i z noszeniem jakis dziwnych ciezkich rzeczy tez powinno pomóc

A później moj ukochany sptepper.. ciekawe czy wrócą stare dobre czasy z 50min ćwiczonkami


A SB się już nie tykam, bo trzeba rano grahamke zjeść i już ;p



BUZIAKI DLA WSZYSTKICH LASEK KTÓRE JESZCZE MNIE PAMIĘTAJĄ I KTÓRE BĘDĄ MNIE ODWIEDZAĆ
Prosze o mobilizację i nie pobłażanie