Miałam chudnąć, a znowu przytyłam. Po tym jak przez cały październik jadłam wszystko to co było pod ręką i dało się zjeść to jutro jak się zważę to prawdopodobnie będę mogła przesunąć suwaczek o jeden kilogram, ale w lewo

I się zastanawiam jak się zabrać do roboty, zamiast marudzić i użalać się nad sobą pewnie najlepiej byłoby przestać rozmyślać i wziąść się za siebie

A póki co to walczę z wrednym przeziębieniem co to nie chce sobie iść precz.

Ale będzie dobrze, musi być