-
ło matko po napisaniu postu stwierdziłam,. że tego ruchu jednak troszkę mało i poszłam odkurzyć rowerek:/ O ludzie 15 minut przy tempie 15km/h i ledwo dyszę
miałam ochotę zrezygnować już po 3 minutach, ale uparłam się do tych 15 przynajmniej. Pot leje się ze mnie jakbym maraton przebiegła:/ Trzeba się poważnie zabrać za kondycję, bo załamka.
-
WITAM!
Dziękuję za odwiedizny na moim wątku
Co od poreblemów skelpowych to i mnie czasmi krew zalewa...czasmi mam wrażenie, ze producenci wogóle nie biora pod uwagę...osób trochę bardziej puszystych
...czasmi nerwica cżłowieka bierze...
Co co rowerka..to znam to uczucie ..na początku tez nie mogłam ujeździć 10 minut..a teraz jak nie ujadę godiznki to się źle czuję..więc się nie poddawaj a wszystko przyjdzie z czasem
Pozdrawiam
K.
-
KaMa dzięki za odwiedzinki i słowa otuchy
Oby Twoje słowa się sprawdziły
No i dzień jedzeniowy zakończony z licznikiem 1130 kcal, więc chyba jest dobrze
Jeszcze jedna herbatka przed snem
-
ania
kupuj bluzkę
raz na jakis czas mozna zaszaleć
no chyba, że już szykujesz garderobę w rozmiarze s
hehehe
Fajnie, że poćwiczyłaś tyle - spaliłaś pewnie wszystkie kcal z caaaaałego dnia

a ta zupka to... ja to mięsiwo - miestety - wolę
ale może tez zaczne takie zupki jeść
a to był chłodnik czy taka zwykła botwinkowa - bo do takiej mnie nic nie zmusi
i do owocowej też nie
, ale wszystkie inne PYSZNE
no wię zazdroszczę, że taką lubisz bo mało kaloryczna jest
-
justynia ja taką mniejszą garderobę to już jakiś dłuższy czas szykuje
))))))))) Ciekawe kiedy się uda z niej skorzystać
A zupka była taką normalną botwinką a nie chłodnikiem
jak dla mnie mniam
Dzisiaj na obiad chyba uduszę schab z pieczarkami, zobaczymy co wyjdzie
Na razie jestem po śniadanku czyli 2 kromki żytniego z serkiem ze szczypiorkiem i pomidorem. W sumie wyszło coś ok 320 kcal. Zaraz zerknę jak to ten schab liczyć, żebym wiedziała ile jeść
-
mmmm mniami to śniadanko to pyszności same
może na obiadek spróbuj piersi
maja mniej kalorii i są pyszne
no to miłego kucharzenia
i miłego dnia oczywiście
-
obiad już prawie gotowy
jak emerytka, hehe godzina 10:20 a ja już gotowa serwować obiad
ale potem stworek wstanie i nici z gotowania, bo przy takim pomocniku to bym do kolacji nie wyrobiła
Idę teraz szukać wartości kalorycznych pieczarek duszonych z porem
Acha i ten schab to ja mam liczyć np 100g ugotowanego czy 100g surowego? pomoże ktoś?
-
No i rozpoczął się kolejny dzionek dietkowania
Wczorajszy zakończył się na 1100 kcal
Mam nadzieję, ze dzisiejszy nie będzie gorszy, chociaż wieczorem mam imprezkę w szkole:/ Ale żeby piwsko nie kusiło to chyba pojadę samochodem
Wcześniej zakończenie roku u syna w przedszkolu i przedstawienie jeszcze z okazji dnia Matki
Mój mały słodziak cichutko trenował piosenki w tajemnicy przed mną
Ciekawe jak sobie da radę przy publice
No, a na liczniku na dzisiaj na razie 224 kcal ze śniadania.
-
hehehehe
nieźle to sobie pomyslałaś z tym piwkiem i samochodzikiem
spryciaro jedna
i tak super, że idziesz do synka na przedstawienie
to taaaaakie słodkie
-
Witam!
Widzę, że Ci pięknie minęły te ostatnie dni. Mam nadzieje, że przedstawienie było udane. Na pewno Twój brzdąc pięknie zaśpiewał piosenkę/ powiedział wierszyk
Czekam na relację z tego debiutu
Pozdrawiam
K.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki