Mi tez sie tak czasem zdarza ze do godziny 13:00 pochlone okolo 600kcal.. Ale pozniej popoludniu nie odczuwam juz ani glodu ani checi na jakiekolwiek jedzenie w efekcie czasem wiec nawet nie dobije do tysiaka.
aniakuleczka ma racje - jak Cie jeszcze dzis glod dopadnie to migiem do warzywniaka - fasolka, kalafior.. Lub tez po jakies niskokaloryczne owoce. I pij duzo wody.