dziś juz zaczynam odczuwać głod, ale to po części dlatego że mam długi dzień przed sobą,
jak narazie kalorie zachowane prawidłowo:
śniadanie jogutr i sok z marchwii 180 kcal

drugie sniadanie dwie kanapki light i nektarynka tylko 150 kcal

zupa na lunch 200 kcal

to dotąd tylko 520 kcal

w dalszej części dnia muszę coś mało kalorycznego wymyślić,żeby nie zawalić
pewnie fasolki sobie ugotuje z półkilo - to tylko 125 kcal :P a jakie dobre
potem praca, praca, praca