-
Selvuś te 0,2kg to prawie nic i na pewno za 3 dni będzie lepiej. :) I tak sporo schudłaś przez ten miesiąc. :shock: Lecą Ci te kilogramy jak nie wiem. :shock: Ale na pocieszenie Ci powiem, że u mnie po 68 był wzrost i dopiero 10 dni później kolejny spadek. Może to jakiś trójkąt bermudzki to 68. :P
-
Ależ Ci zazdroszczę tego naturalnego okładu. Mruczenie kota to coś co kocham równie mocno jak zapach konia. Ależ się rozmarzyłam :shock: Idę do domu zawiozę moją rudą ździrę do weterynarza, bo znowu kuleje, a potem ją będę pocieszać i całować po mięciutkich i aksamitnych jak zadek konia faflach :D
-
Forum Selvie nie przepuści... nigdy :)
No, Żabka, to daj znać za 3 dni. Mnie nie będzie, ale mam nadzieję, że inni dopilnują :D
Ściskam!
-
Selvuś, ja Cie opieprzę tak ja prosisz :wink:
A więc: 0.2 kg - co to jest???? :twisted: Jak by były 2 kg to mogłabyś się matrwić,a tak to czym? Nasza waga może się wahać zależnie od dnia cyklu miesiączkowego. To jest zupełnie naturalne. Ale jeśli uważasz, że za dużo sobie pozwoliłaś z jedzeniem, to masz nauczkę i wiesz, że nie powinnaś się tak testować, tylko cały czas konsekwentnie robić swoje. I tego Ci życzę! Nie matrw się na zapas, przecież cały czas chudniesz!
-
http://www.mniammniam.pl/obrazki/rosul_domowy.jpg
Uświadomiłam sobie właśnie, że nie jadłam rosołu wieki całe :roll:
może ugotuję na przyjazd chłopaków ( jak mi się będzie chciało :wink: )
życzę zdrówka, oby okład z kotków pomógł :)
pozdrawiam :D
-
Gosia, no coś Ty, nie martw się, przecież to w granicach błędu statystycznego :wink: :wink:
A to, co jadłaś i jak się z tym czujesz, to już inna sprawa...
Dobranoc :P
-
Wiecej o 0.2 kg na wadze? http://sirmi.ic.cz/smajl/84.gif
... eeeee tam, to nic. Tylko ze zawsze jest lepiej byc na minusie, bo o to nam tutaj wlasnie chodzi.
Wracaj do formy i niczym sie nie martw Selva.
-
Selvus, ale szczerze mowiac 0.2 kg wiecej po tygodniu, wktorym WIESZ, ze nie wszystko bylo wlasciwe pod wzgledem diety, to naprawde blad pomiaru, jak pisala Kasia. Popatrz na mnie - jedzenie prawidolowe, cwiczenia wedlug planu i +0.9kg. To w ramach pocieszania.
A w ramach mobilizacji - ukroc snickersy, ciacha i jedzenie po nocach, a waga dalej bedzie spadac z hukiem, zobaczysz :D
-
:roll: Selva... no tego snickersa to mogłaś sobie odpuścić!!
I nie jemy po nocach!!!! ;) Naqwet jeśli to śniadanie!
0,2kg to nie tragedia, ale musisz uważac,zeby przy następnym ważeniu nie było więcej. Ma być spadek wagi,a nie wzrost!
Troszeczkę nie poszło ostatnio odchudzanie,ale to przecież nie tragedia,bo zdajesz sobie sprawę ze swoich błędów i masz mocne postanowienie poprawy:) Gorzej,jakbyś była przekonana,ze robisz dobrze i jadła niedietkowo nadal.
Selvuś, główka do góry i jedziemy z tym koksem!:)
-
Podpisuje się pod dziewczynami - łepek do góry i dalej do przodu :!: :D
Dziś będzie dobry dzień :D Pozdrawiam serdecznie :D