Wiem, że nieładnieja wiem wiem :P obiecuję, że się poprawię
od niedzieli znów się biorę za siebie
chociaż pewnie ten kilogramik który straciłam już wrócił :/ ale jestem dobrej myśli
![]()
Wiem, że nieładnieja wiem wiem :P obiecuję, że się poprawię
od niedzieli znów się biorę za siebie
chociaż pewnie ten kilogramik który straciłam już wrócił :/ ale jestem dobrej myśli
![]()
cześć ReNiFeReQwidzę że nawet ładnie Ci dietkowanie idzie i już kilogram mniej
ja zaczęłam mniej więcej wtedy co Ty, i jadę na 1200 kcal (no czasem troszkę więcej, bo też nie bardzo potrafie się oprzeć, jak ktoś mi podsuwa pod nos jakieś pyszności :P ) ale moja waga na razie ani drgnęła.. sama nie wiem dlaczego
![]()
życzę powodzenia i wytrwałości
będę zaglądała od czasu do czasu![]()
3mam za słowo
Oj no jasne ze trzeba byc dobrej mysli :]
Zawsze;]
A ja jestem tuPasiemy się =)
DUKAN
Faza I - od 17.08.2011r.: 67,6kg, koniec 21.08.2011r.: 64,3kg
Faza II - od 22.08.2011r.: 27.08.2011r - 63,3kg, 1.09.2011r - 62,7kg
ojjj na pewno dasz radę.szkoda,że ze słodyczy nie umiesz zrezygnować, ale dobrze, że będziesz jadła ich mniej.
spróbuj 1500,a jeśli później będziesz chciała,zawsze możesz obniżyć trochę kaloryczność.
pozdrawiam.![]()
ReNiFeReQ czasami od okazji można sobie pofolgować, ale nie stawaj potem na wadze... Zważ się jakiś tydizeń później, żeby się nie dołować
Buziaki! :*
Hej, gdzie ty sie podziewasz??? :>
A ja jestem tuPasiemy się =)
DUKAN
Faza I - od 17.08.2011r.: 67,6kg, koniec 21.08.2011r.: 64,3kg
Faza II - od 22.08.2011r.: 27.08.2011r - 63,3kg, 1.09.2011r - 62,7kg
Jestem jestemcały weekend balowałam
najpierw te 50 urodziny i tak wszyscy się wspaniale bawili, że na następny dzień były poprawiny (ale rymuję:P). Z jedzonkiem nie było tak źle jednak... najpierw podali rosołek, nie zjadłam całego, potem drugie danie: pyyyszny kotlecik schabowy, ziemniaki, 2 rodzaje surówek ale też nie mogłam zjeść wszystkiego. Potem jeszcze tylko przekąsiłam jedną babeczkę z pastą rybną nio i na koniec 2 kawałki pysznego tortu czekoladowego
ale ciągle tańczyliśmy więc spaliłam dużo kcal
następnego dnia na poprawinach też mało zjadłam
nie weszłam dziś rano na wagę (tak jak mi raspberry poradziłaś) ale od dziś znów się wzięłam za siebie i w następny poniedziałek mam nadzieję, że dalej będzie 59 kg
bo zostały mi jeszcze 2 tygodnie żeby osiągnąć swój cel numer I
![]()
kruuufko Ty to zawsze potrafisz mnie pocieszyćobiecuję, że już nigdy Cię nie zjem
bzusiaczek jestem pewna, że waga niedługo spadniew końcu skoro wytrwałaś już 2 tygodnie to niedługo musisz zobaczyć efekty
3mam kciuki za Ciebie
hari niestety nie potrafię zrezygnować ze słodyczy ale dzięki diecie bardziej zastanawiam się nad tym co jem... chociaż nie mogłam się powstrzymać by nie zjeść tego tortu na urodzinach
Pozdrawiam Was kochane![]()
urodzinowy tort...ja to sobie zawsze tłumacze ze to jest tak zadko i taka okazja to wręcz grzech nie wziąć
Głupie no ale tak mi zawsze głos podpowiada ze akurat tort zawsze mi w buzi ląduje
Super miałaś weekend taki zabawowy że hejNapewno mnostwo spalilas w tancu ;] Pamietam jak to wygladalo na 50 ciotki wiec rozumiem doskonale co masz na mysli ;]
Ohhh ulżyło mi =) Poczulam sie bezpiecznie ;]
A ja jestem tuPasiemy się =)
DUKAN
Faza I - od 17.08.2011r.: 67,6kg, koniec 21.08.2011r.: 64,3kg
Faza II - od 22.08.2011r.: 27.08.2011r - 63,3kg, 1.09.2011r - 62,7kg
ah te imprezkiale i tak byłaś dzielna
ja też trochę poszalałam na weekendzie
ale wszystko spaliłam z Połówkiem hehe
![]()
![]()
Czesc!
Jak tam wtorek??dietkujesz ładnie? Moze cos pocwiczylas?
![]()
A ja jestem tuPasiemy się =)
DUKAN
Faza I - od 17.08.2011r.: 67,6kg, koniec 21.08.2011r.: 64,3kg
Faza II - od 22.08.2011r.: 27.08.2011r - 63,3kg, 1.09.2011r - 62,7kg
Zakładki