No więc zaczynam... Po raz kolejny, ale za to po raz pierwszy tutaj i mam nadzieję, że tym razem na dobre.
Mój cel? Wrócić do poprzedniej wagi po uprzednim 3-letnim obżarstwie zapoczątkowanym na 1 roku studiów. Żeby się nie dołować wyznaczyłam sobie wagę docelową 58 kg, ale marzę o 56 i mam nadzieję, że mi pomożecie.
No więc do dzieła!
Koko Dżambo i do przodu :P

Zanka Łazanka