Witaj Łazanko-Zuzanko! U mnie z humorem też marnie, więc możemy się razem podobijać. :P Zobaczysz, że z każdym dniem liczenie kalorii będzie Ci szło coraz lepiej i będziesz wiedziała mniej więcej, czy to jest w granicach 1000 czy nie. A faktycznie na poczatku lepiej sobie wcześniej planować, żeby mieć pewność. Mam nadzieję, że rogal nadal na ustach. Buziaki!!!!