Witam

Dojrzałam do tego, że nie ma co odkłądać realizacji marzeń na później, tak jak to robiłam do tej pory
Skoro chcę schudnąć to muszę przestać zajadać smutki, stresy, nudy, a do tego pokonać własnego wewnętrznego potężnego lenia i zacząć się ruszać, i to nie tylko do pracy i do lodówki

Tak więc od dzisiaj podejmuję walkę z kilogramami niepotrzebnymi, które dzwigam

A po kilogramach przyjdzie czas na zabranie się za inne cele i marzenia związane ze związkiem, praca

Moje wymiary na chwilę obecną to:
waga 81
biodra 109,5
talia 86
oponka (czyli brzuch pod pępkiem) 100
udo 66

buziaki i miłego dnia życzę