-
Hej Agatko 
cudnie, ze przesunęłaś dzs tickerka
gratulki ode mnie masz ogromniaste 
Agatko podoba mi się Twoje podejście do dietki bardzo..
próbuję brać z Ciebie przykład
i dziękuję za wsparcie, to dużo dla mnie znaczy 
oczywiście na noc się nie je, ale 0-kalorycznym ciasteczkiem, do tego SB ciasteczkiem nie omieszkam się nie poczęstować
dobrej nocki i wspaniałej niedzielki zyczę
-
Agatko widze ze masz przyjemny wieczor dzisiaj .wybieracie sie do znajomych ,relaks w domku fajnie tak
dziekuje ze wpadasz do mnie na watek i dajesz mi duzo motywacij
jestes kochana i chyba sie pomylilas w zawodzie
moze bys byla dobrym psychologiem
ja dzisiaj proponuje salatke z papryki i orzechami

a jak ktos woli salatka owocowa w ananasie
-
Hej Słoneczka!
Mniam, jakie pyszności Kasiulka nam dziś proponuje! Ja poproszę tą z papryką, bo uwielbiam paprykę, obojętnie, czy surową, czy marynowaną. Pachnie zawsze latem.
Właśnie w sobotę u znajomych raczyłam się konserwową papryką. Pyszności, do tego różne owoce morza, bo znajomy jest marynarzem i uraczył nas dobrodziejstwami swojego miejsca pracy. A poza tym wieczór był bardzo miły, bo mieli małego pieska - spanielka. Dla mnie to oczywiście najlepsza zabawka. Biedny piesek miał już wygłaskany łepek. Pewnie zanim urośnie, to mu od tego głaskania futerko wylinieje.
A niedzielę spędziłam spokojnie, poćwiczyłam callanetics i musze wam powiedzieć, że nie ma lepszego sposobu na rzeźbienie ciałka. Ćwiczyłam go po raz pierwszy od dawna i tak się ponaciągałam, jakbym była na masażu tajskim i dziś czuję każdy mięsień. Brzunio nieco spłaszczone, mięśnie udek powoli wychodzą spod tłuszczyku. A dziś idę na step, to się trochę wypocę. W sumie weekend zaliczam do tych lepszych , bo kalorii nie przekroczyłam 1500.
Kasiu - miło mi, że tak ciepło o mnie myslisz. Ja ciebie tez bardzo lubię i z ciekawością zaglądam na twój wąteczek. Tak jakoś się z Tobą zżyłam. Trzymam nadal kciuki za kolejne kiloski.
Aniu - dzięki za gratulcje. Zaraz wpadnę do ciebie zobaczyć, w jak bojowym nastroju dziś jesteś. Mam nadzieję, że już niedlugo 8 zniknie z repertuaru i będziesz odliczac nastepne kiloski. A poza tym niedługo będzie wiosna i będziesz mogła trenowac swoją kondycję na rowerku... przecież ty jestes Miszczunio Rowerka.
A dziś w kawiarence polecam tartę truskawkową z bitą śmietaną. Mniam... pytacie skąd truskaweczki? przecież w moim ogródku na zapleczu trwa wiosna w najlepsze i juz się pojawiły pierwsze owoce.
Buziaczki, lecę do was.
-
Agatko dietka idzie mi naprawde super a do tego chce mi sie ciagle chodzic wiec mam duzo energij i motywacij
dzisiaj w kawiarence -tunczyk wiosenny

albo tort warzywny

a jak ktos woli cos slodkiego to indyk w sosie czekoladowy
-
Zachęcam do zapoznania się:
Regulamin Forum Dieta.pl
-
pozdrawiam W-A-L-E-N-T-Y-N-K-O-W-O

miłego dnia Agatko
-
Hej kochaniutkie.
Dziś Walentynki i prawdę mówiąc nie są to dla mnie jakieś specjalne święta, chociaż mój Walenty stara się usilnie zmienic moje przekonania. Muszę więc wymyslic coś sympatycznego dla niego. A dziś w kawiarence polecam pączuszki - serduszki z dżemem z płatów róż. A tak na marginesie, niedługo zbliża się Tłusty Czwartek.
Akurat będę jechać do Anitki pociągiem, więc nie bedzie mnie kusić. Ale coś mi się wydaje, że mojemu ślubnemu będę musiała w środę pączuszki usmażyć, bo przejęłam tą tradycję od jego babci...
uuu, będzie mnie kusic...
A wczoraj znów miałam ładny dzień. Zjadłam:
śniadanie - pół szklanki płatków Nestle fitness, mleko 0,5 %, jajecznica z 2 jajek, 10 szt oliwek.
przekąska o 9.00 - kawa z mlekiem 0,5%, jablko, 2 kromki chleba chrupkiego.
lunch o 12 - sałatka z buraczków, 2 kotlety rybne, barszczyk.
przekąska o 15 - kisiel truskawkowy z owocami
obiad ok. 18 - barszcz zabielany, warzywa na patelnię, parówka.
przekąska przed snem - koktail jagodowy na mleku 0,5% ze slodzikiem, 1 mon cherii
Razem - 1533 kcal.
Sporcik - godzina stepu z intensywna częścią na brzuszki.
Dzis za to mam dzien wolny od cwiczeń - i dobrze, bo mięsnie musza odpocząć.
Kasiu - cieszę się bardzo, że tak ładnie dietkujesz. jedząc takie sałatki, jak ta z tunczykiem, przyjemnie jest dietkować. Dziś własnie zjadłam tunczyka
A teraz w pracy kuszą mnie ciasteczka w kuchni, ale poczekam, bo dopiero za godzinkę mogę coś zjeść, a do tego czasu jest szansa, że one znikną (koledzy lubią slodycze
)
A tak na marginesie - ciekawa jestem jak smakuje indyk w sosie czekoladowym... chyba by mi smakował. Masz może przepis?
Aniu - ja ciebie równiez pozdrawiam Walnetynkowo - ciekawa jestem, co ci dziś Walenty sprawi...
Zmykam trochę popracować, bo szefów co prawda nie ma, ale praca musi byc wykonana.
Buziaki
-

Agatko, ja popijam zieloną herbatkę w kubku walentynkowym od mojego Walentego
i pozdrawiam Cię serduszkowo
-
Pozdrawiam Walentynkowo
-
Agatko dzisiaj ty mi narobilas checi na salatke z buraczkow i kotlety rybne
w ogole caly dzien co jadlas bylo takie smaczne ze zalowalam ze to nie byl moj jadlospis dzisiajszy
Agatko zrobilam sobie niespodzianke na walentynki weszlam na wage i zobaczylam 99
wreszcie moja 9
strasznie sie ciesze .schudlam juz 7 kilo od czasu prowadzenia mojego watka a od mojej najwiekszej wago 22 kilo.teraz oby do 95 a pozniej bede sie martwila o wiecej
jak schudne do 90 to zrobie nowe zdjecia i tak co 10 kilo planuje
a teraz ten przepis
Składniki:
- 2 uda indyka
- 1 mała cebula
- 3 ząbki czosnku
- 1 1/2 łyżki smalcu
- sól
Sos:
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1 łyżeczka kolendry
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 1/2 łyżeczki mielonych gożdzików
- 1/2 łyżeczki mielonego any zku
- 1 szklanka soku pomidorowego
- 2 łyżki rodzynek
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady
- 1 łyżka ziaren sezamowych
- cukier
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki