Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 74

Wątek: Motylem byłam, ale utyłam.

  1. #21
    yendza jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Na koniec dnia 1225 kcal, więc nawet nieźle. Mogło być mniej, ale mogło być i więcej .
    Z małych szaleństw - kostka gorzkiej czekolady 70% kakao - 64 kcal. No i prawie 150 kcal na głupią kiełbasę, którą jem żeby-się-nie-zepsuła. Pytanie brzmi, po cholerę ją kupowałam!? Wniosek na przyszłość - nie kupować takich kalorycznych nietrwałych produktów. Jeśli już, to kiełbasa sucha, która może w lodówce leżeć miesiąc. O.
    Z innych przewinień - za mało wody, za dużo kawy. W związku z tym spróbuję wlać w siebie jeszcze przed snem ze 3 szklanki...
    Nastrój dobry, zwłaszcza ze względu na tą sokowirówkę!

    uściski,
    Y.

  2. #22
    wkra jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wiesz, człowiek uczy się na błędach.

  3. #23
    yendza jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Yyy.. zaspałam trochę, ale do ćwiczeń się zmoblilizowałam. Zauważam postępy w rozciągnięciu! Brzuch ciągle flakowato-poduszkowaty, ale pracuję nad nim na różne sposoby i wierzę. że za kilka tygodni będzie już nieco twardszy i bardziej płaski. No bo teraz wiele można o nim powiedzieć, ale nie to, że jest płaski. Ech. Nie od razu Rzym zbudowano!

    Waga: 53,4

    Na śniadanie musli z jogurtem naturalnym i pomarańczą - 180 kcal.
    Do pracy chyba zabiorę paczkę marchewek - 140 kcal.
    Podwieczorek - maaaasaa truskawek z jogurtem - 200 kcal
    Kolacja - wasa z kiełbasą i 2 x wasa z białym serkiem - 250 kcal

    zostaje ze 300-350 kcal na jakiś obiadek. Zobaczymy, co się trafi.

  4. #24
    milagro jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-11-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    uparcie robisz mi smaka na pomarańcze, których dawno nie jadłam, a które uwielbiam!

  5. #25
    yendza jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    No - dzień zakończony z wynikiem 1511 kcal. Generalnie średnio, ale za to musiałam wnosić bardzo ciężkie paczki z książkami na 3 piętro przez prawie godzinę i w związku z tym spaliłam znacznie więcej niż zwykle. Jutro kolejna godzina wnoszenia.

    Zjadłam dziś: (poza śniadaniem)
    - 500 g truskawek (160 kcal)
    - pół porcji kurczaka w cieście z ryżem i surówką (620 kcal)
    - miseczkę sałatki greckiej (220 kcal)
    - pomidora z octem, cebulą i szczypiorkiem (60 kcal)
    - 2 wasy pełnoziarniste z białym serem (100 kcal)
    - kostkę czekolady gorzkiej (64 kcal)
    - szklankę soku marchwiowo-pomarańczowego FIT rozcieńczonego wodą (22 kcal)

    Do tego sporo wody i niemało kawy.
    Nastrój średni - czuję się ociężała i obolała. Mam wrażenie, że robię się coraz większa i większa... czyżby zbliżały się niedobre dni w miesiącu?

  6. #26
    szarlotka25 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wynosząc paczki spaliłaś na pewno tyle ,że hoho!!!Więc te kalorie na pewno Ci nie zaszkodzilytak swoją drogą taki kurczak w cieście..... (pycha)...ale ciiicho...bo już 23 prawie i już nie można jeść ,a ja się głodna robię....swoją drogą zrobiłaś mi chętkę na sokowirówkę...hmmm..to jest pomysł
    Pozdrawiam cieplutko i życzę "dużokalorycznospalającego" wynoszenia książek utro)

  7. #27
    wkra jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Z pewnością to jest świetne ćwiczenie. Jakie nietypowe i jak wiele partii mięśni przy nim pracuje! Kurczak w cieście więc rozgrzeszony A reszta była w porządku. Dobrego dnia jutro!

  8. #28
    milagro jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-11-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Yendzo droga, nawet 1500 kcal. to nadal dieta

  9. #29
    yendza jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dzień dobry Paniom!
    Waga poranna: 53 kg
    20 minut ćwiczeń, w tym 50 brzuszków (jeszcze niedawno było 30)
    Na śniadanie musli (30 g) + jagody (128 g) + jogurt 1% (96 g) - razem 222 kcal.
    Masz rację, milagro, 1500 to dieta. Nawet na takiej właśnie diecie zrzuciłam ostatnie 5 kg, tylko teraz jakoś o tym zapominam i schodzę coraz niżej, a przecież zaczęłam ćwiczyć! Chyba powinnam zwiększyć sobie dzienny limit z 1200 do 1500 właśnie i nie katować metabolizmu, który przecież dobrze działa. W odchudzaniu chyba łatwo się zapędzić.
    No więc spróbuję jeść 1400-1500 i zamiast zmniejszać ilość kalorii, postaram się zwiększać ilość ćwiczeń. O. Zaraz biegnę pod prysznic, a potem do pracy nosić książki.

  10. #30
    wkra jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-06-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    O właśnie! Słuszna decyzja. Szczególnie biorąc pod uwagę twoją obecną wagę i to, że zaczęłaś ćwiczyć. Bo z diety to powinnaś chyba już wychodzić. Gimnastyką załatwisz resztę! Powodzenia w pracy fizycznej!

Strona 3 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •