Strona 134 z 326 PierwszyPierwszy ... 34 84 124 132 133 134 135 136 144 184 234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,331 do 1,340 z 3260

Wątek: ewolucja

  1. #1331
    Lorilaj jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-01-2005
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cieszę się Aneczko, że już lepiej się czujesz i hormonki przestają Cię ogłupiać, ja mam to samo i też nerwy mnie ponoszą przed, to jest okropne uczucie, bo potem jest mi wstyd i nie wiem jak przepraszać. Z chudnięciem u mnie też nie najlepiej, moja monodieta jest oparta o bułki i margaryne, fuj już mam tego dość. Jednak mam pewien plan odnośnie moich kamieniołomów i jak się uda, to Dorfa Wam wszystko napisze, nie chcę teraz zapeszać. Żeby już było po to wreszcie przestałabym się bać, co o tym pomyślę to flaki mi się przewracają, a w głowie mi chuczy od złych myśli. Żebym nie była taka tchórzliwa dawno miałabym to już za sobą i bez żadnych kombinacji.
    Podziwiam Cię Aniu, że tak dobrze radzisz sobie za kierownicą, w tej kwestii też mnie tchórz zżera. A tak właściwie to czego ja się nie boję?
    Pozdrawiam Cię, całuję Bartusia i Zuzię i dzięki za wszystkie rady i dodawanie otuchy.



  2. #1332
    asia0606 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    31-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witaj Kaszaniu
    To dobrze, że zaraz po egzaminie, siadasz za kółkiem. Ja zrobiłam prawo jazdy 7 lat temu , miałam bardzo długą iprzerwę i teraz cholernie się boję , jak siadam za kierownicą. Wydaje mi się , że przy takim ruchu na ulicach, nie dam sobie rady. K. też mi wcale w tym nie pomaga , bo jak siedzi koło mnie , to tylko daje "cenne" uwagi. A ja wtedy wprost wychodzę z siebie.
    U mnie PMS też porządnie daje w kość. Płacze sobie wtedy do poduszki , że jestem najbrzydsza na świecie i nikt mnie nie kocha. A za parę dini paraduję szczęśliwa i świat jest piękny. Och my kobiety ,czemu tak musimy się męczyć ?
    Pozdrawiam środowo

    Buziaczki dla wszystkich kaszaków

  3. #1333
    Awatar psotulka
    psotulka jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    30-11-2004
    Mieszka w
    Babice gm. Oświęcim
    Posty
    531

    Domyślnie

    OJ ANIA MNIE JUZ PRZESZLO TOBIE TEZ MUSI
    A TY NA WYCIECZKE POJEDZIESZ


  4. #1334
    Awatar bike
    bike jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    07-09-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,424

    Domyślnie



    dobranocka

  5. #1335
    Awatar bike
    bike jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    07-09-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,424

    Domyślnie



    KaszAniu kochana, pooooobuuuudkaaaaaaaaaaaaaa
    dzień dobry skarbie

  6. #1336
    Magdalenkasz jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Merzig
    Posty
    231

    Domyślnie

    Kaszaniu, wez i przyjdz tu na dluzej! bo mi teskno za toba!




  7. #1337
    Awatar bike
    bike jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    07-09-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,424

    Domyślnie



    no to jeszcze wkleimy Obozia jednego
    buziaki

  8. #1338
    asia0606 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    31-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Kaszaniu Słonko wracaj do nas szybciutko , bo my tu bardzo tęsknimy.
    Chyba Kaszak tak się Tobą zajmuje na urlopie , że nie masz czasu na forum.No przyznaj się...................
    Buziaczki dla wszystkich Kaszaków
    Asia

  9. #1339
    Awatar gayga678
    gayga678 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    19-05-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    149

    Domyślnie

    Widzę,że chyba eksploatujesz Kaszaka albo Kaszaczki Cie całkiem zaanektowały
    Co tam słychować
    Pozdrawiam

    ***
    Grażyna
    Buziolix2



    Link do starego forum: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=56238&highlight=
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  10. #1340
    kaszanna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-11-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Mam troszkę problemów z wchodzeniem na forum. Strasznie mi się długo ładuje, a potem mnie wywala.
    Zajęta jestem ogromnie, bo się ciągle kłócę z Kaszakiem. Gupi, gupi jest i koniec. Jasna Mać.
    Była u mnie dzisiaj koleżanka z którą nie widziałam się pięć lat. Włosy mi do tej pory stoją na baczność. Mąż ją zdradzał, ponadto bywał w burdelach a teraz są na etapie odbudowywania małżeństwa. Chodzą na terapię i takie tam różne.
    Gupi, gupi jest moj Kaszak ale go kocham...chyba jednak.

    Biegnę na wywiadówkę. Wrócę pewnie zawścieczona.

    Staram się ograniczyć jedzenie i nawet mi się udaje, ale ruszankowo jestdo bani.
    Sie mi nie chce poprostu.

    Poodwiedzam was wieczorem o ile Kaszak mnie dopuści, bo cały czas gra w jakąś strzelankę i jak uda mi się usiąść przy kompóterze na pięć minut to najczęściej wtedy jak idzie się wysikać.
    Gupi jest normalnie gupi!!!! Niech on już wraca do tej pracy.

    Ps. na wywiadówkę to ja nie lecę tylko jadę (chociaż zdrowiej byłoby się przejść)

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •