Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: nikt nic nie wie :)

  1. #1
    slonik20 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-07-2005
    Posty
    0

    Domyślnie nikt nic nie wie :)

    Pozdrowienia dla wszystkich

    Od podstaw:
    wymiary:
    - 164cm
    - 70kd (juz 2kg mniej)
    cel:
    - waga 59-60kg
    - brak tego czegoś celulitisowatego na moim ciałku
    - zmienione nawyki zywieniowe
    - znienawidzenie smaku slodyczy
    - zazdrosne spojrzenia "kolezanek"

    ....dieta kopenhaska w trakcie dziełania.. mój first day

    bardzo mnie ciekawi czy ktoś tu jej stosował i z jakim skutkiem... Słyszałam o niej troszke złego ale i tak wyniki jakie ludzie osiągali były mimo wszystko bardziej przemawiające za tym zeby tej właśnie diety spróbować ....moje spostrzezenia po dzisiejszym dniu:
    - dziwne uczucie w brzuchu, ni to głód, ni to najedzenie... dziwnie
    - nie czuje osłabienia tak jak w przypadku niektórych osób, które juz zdązyły kopenhaską wypróbować (mozeto osłabienie przyjdzie z czasem... ale nie czekam na to z niecierpliwocią )
    - jedzenia postanowiłam niczym nie doprawiać (niektórzy uwazają ze mozna ziołami solą i pieprzem ale w wiekszości opisach napotkałam na zakazy by z tego typu rarytasów zrezygnować.. wiec zrezygnowałam )... przez to wszystko smakuje troszke hmmmm... jak by to nazwać....> bezsmakowo
    - jedzonka jest niewiele ale musze powiedzieć ze mimo wszystko skutecznie zapycha a to ogromny plus
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Fajnie, naprawde fajnie, że moge poznać tu ludzi którzy akceptują, rozumieją i wspierają (za to ogromne buziaki ) bo wiecie.... nikt, z bliskich nie ma pojęcia o mojej walce i jakoś nie ciągnie mnie żyby ich uswiadamiać

    Trzymajcie sie mocno

  2. #2
    haro jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    31-05-2005
    Posty
    47

    Domyślnie

    A teraz już wiem o jaką dietę chodzi...!

    Nie stosowałam...podobno szybki efekt...szybkie jo-jo

    Moim zdaniem ważne jest aby powoli przyzwyczajać organizm do rzeczy mniej kalorycznych (wyeliminować słodycze, tłustości) a potem powoli na dietkę...np 1000kcal (nie jest monotonna!)

    Słodycze są beeee alkohol bardzo beeee

    To tyle mądrości....bo jak wiadomo...krowa co dużo ryczy mało mleka daje....


    pozdrawiam i powodzenia

  3. #3
    Awatar gigii
    gigii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    6

    Domyślnie

    slonik!!!

    od razu pisze: skoncz kopenhaska poki mozesh - moze i schudniesh, ale wiele dziewczyn jush pisalo, ze potem rzucaja sie wyglodzone na jedzenie i... tyja dwa razy tyle

    druga sprawa - znajdz diete cud o ktorej ktokolwiek kiedykolwiek wypowiedzial sie dopsze a skoro tak jest to to nie moze byc dopsze

    rzecia sprawa - moze na poczatek zastosuj dietke oczyszczajaca? ja osobiscie polecam ta ktora teraz stosuje - stosowalam - znajdziesh ja na moim topiku (piekna/mloda/bogata) na wczesniejszych stronach

    pozdrawiam i zycze powodzenia

  4. #4
    slonik20 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-07-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Gigii!
    Kurcze ja wiem ze zawsze nie jest dobrze z takimi dietami ale moja mama ją tosowała (shudła oczywiście).. a po niej przestawiła sie na 1000 kcal. albo SB... juz nie pamiętam ale wiem ze rezultaty bardzo długo sie utrzymywały.. w prawdzie w zime znowu cos tam przytyła ale trzyma sie ponizej kreski
    Chyba sie juz zaparłam na tą diete, moze to i niezbyt dobrze ale ja ją traktuje jako wstęp... nie chce po niej wrócic do mich wcześniejszych nawyków zywieniowych.
    Zobacze jak sie bede czuła po tych 2 tygodniach ale na dzień dzisiejszy wydaje sie być dobra bo nareszcie coś zmusiło mój organizm do pozbycia sie resztek jedzenia.
    "co nas nie zabije to nas wzmocni"
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  5. #5
    slonik20 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-07-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Haro a nie moge poprostu kopenhaskiej potraktować jako oczyszczającą a potem przestawić sie na SB albo 1000kcal... przeciez to chyba nie moze być bardzo złe posuniecie....
    Zresztą to jest dopiero mój 2 dzień.... jeszcze 11 i duzo przez ten okres sie moze wydarzyć.. Mimo ze chce wytrwać w tej dziecie to jeśli jednak coś by poszło nie po moj myśli to zastosuje sie do twojej propozycji i zaczne od d. strikte oczyszczającej
    dobrze bedzie tak czy siak ,bo być dobrze msi
    buziaki

  6. #6
    amy123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-02-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ja miałam zamiar stosować kopenhaską, ale nie lubie mięsa. Jednak wg większości ludzi na tym forum lepsza jest dieta 1000 kcal, ale kopenhaska chyba szybsza. Moim zdaniem jesli juz stosujesz kopenhaska to puzniej po prostu przejdz na 1000 i bedzie ok.

    pozdr

  7. #7
    slonik20 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-07-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    - kubek czarnej kawy z kostką cukru
    - pierś z kurczaka, główka sałaty, łyżeczka oliwy z oliwek, sok z cytryny i brzoskwinka (jejeje uwielbiam brzoskwinki )
    - 3 plasterki chudej szyneczki drobiowej ze szklanka jogurtu naturalnego , bez cukru ofkors
    .... kurcze jak to przeliczyłam na kaloryje to mi wyszło zatrwazajaco niewiele... ale skoro nie czuje głodu no to chyba jest wszystko w miare ok

    ............ Dzis pojechałam na Paprocany w poszukiwaniu jakiegoś hangaru, w którym mogłabym przechowywać moja deseczke windsurfingową, niestety niewiele zdziałałam... Zostały mi juz tylko dwa kluby do sprawdzenia, reszta nie ma warunków na to by przechowywać sprzęty "co z tą Polską !!!!??? " Ale przynajmniej obeszłam całe jeziorko do okoła co zajeło mi jakieś 3 godzinki (plus, duzy plus )
    ps: nie było dziś wiatru no to sie wkurzyłam ze nie moge popływać na deseczce
    .............. Poza tym chyba mój chłopak zaczą się domyślać że Asia wstąpiła w faze odchudzania... no cóz trzeba go bedzie juz wtajemniczyć, ale na wsparcie to nie mam co liczyć bo juz wcześniej mówił ze mam idealne ciałko i niewolno mi sie zmieniać

    amy123- przede wszystkim dzieuje za odwiedziny... no właśnie tez wydaje mi sie, że jeśli racionalnie podejde do tej diety i na niej nie poprzestane, to powinno być dobrze... Buziaki za wsparcie
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  8. #8
    kaszanna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-11-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Słoniku - nic nie jest w porządku! Po Kopenhaskiej wypadały mi włosy, dostałam opryszczki i pokruszyły mi się paznokcie. Rozregulowałam sobie przemianę materii i potem tyłam od patrzenia na słodycze. Skoro Twój chłopak lubi Twoje Ciałko, to odchudzaj się powolutku, tak żeby tego nawet nie zauważył.
    Jesteś młoda więc wystarczy, że ograniczysz słodycze, chipsy, orzeszki, paluszki i malibu a kolację zjesz o 18 tej i waga sama poleci.
    Szkoda, że jadę na wakacje, bo codziennie bym Cię tu molestowała.
    Trzymam kciuki, żeby ta mądrość krórą wykazałaś u mnie wzięła górę.
    Pozdrawiam
    Kaszania

  9. #9
    AmmyLee jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    12-05-2008
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hey!!
    Nie masz za wiele do zrzucenia, więc lepiej skończ z kopenhaską jak najszybciej, bo ona wykańcza organizm; poleca się ją stosować ewentualnie jako wstęp do dłuższego odchudzania, np. gdy ktoś ma do zrzucenia 20-30kg! Tobie wystarczyłaby dietka 1000-1500kcal, no i dużo ruchu (z opowiadania o desce wnioskuję, że lubisz sport ). Zresztą pisałaś, że chcesz zmienić nawyki żywieniowe - a ich, utrwalanych od lat, nie da zmienić się za pomocą jednej "diety-cud". Najlepszym wyjściem wydaje mi się zwracanie uwagi na to, co się je, a przy tym - liczenie kalorii. Wtedy, zauważając, ile co ma kalorii, szybko zmienisz nawyki

    Co nie postanowisz, życze powodzenia i obiecuję wpadać częściej
    Pozdrowionka serdeczne!!!

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •