kanapka: razowiec z żółtym serem
i tekturka posmarowana obficie dżemem
jabłkowym roboty Teściowej
![]()
jestem słaba,czuję się gruba i do niczego
![]()
popijając normosan to piszę![]()
kanapka: razowiec z żółtym serem
i tekturka posmarowana obficie dżemem
jabłkowym roboty Teściowej
![]()
jestem słaba,czuję się gruba i do niczego
![]()
popijając normosan to piszę![]()
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
Oj, Waszko, nie upijaj się tak tym normosanem, proszęZamieszczone przez waszka
![]()
I wcale nie jesteś gruba ani słaba, przecież wiesz![]()
Nic dramatycznego się nie stało, no już, głowa do góry!
Taka ładna i zgrabna kobieta, a tak się nad sobą użala![]()
No już, już, będzie dobrze, pamiętaj, że 4 kiloski już od Ciebie uciekły, doceń to, to duży sukces!!!! :P
Jesteś najbardziej upoarta i mądrze odchudzająca się super-babka jaka znam!
3mam kciuki za poniedziałek.. ale po @ też się od razu zwaz xD
O!
Cos dzisiaj jest chyba dzien dżemo(marmolado)kanapek i żółtego sera xD
Co tam.. nie damy się.. jedna wpadka?
Większa mobilizacja do poprawy!
3maj się ciepło!
Masz pełną wersję dietetyka Waszko? ;>
Mój wątek: Armida wita wiosnę.
Zapraszam, każde wsparcie mile widziane, tym razem nie mogę się poddać.
Cel na 1.08.2014:
jestem słaba - nawet nie byłam głodna, to po co żarłam?? i tyle dobrze, że się oparłam reszcie słoiczka....
dzieki kasiu
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
Waszko, no właśnie, oparłaś się jednak, przecież mogłaś dokończyć, a nie zrobiłaś tego, więc to też jest mały sukcesik :P
Niedobrze tylko, że zjadłaś, jak nie byłaś głodna, ale stało się i już, trzeba patrzeć w przyszłość i starać się unikać jedzenia bez głodu![]()
![]()
Mnie też się czasami zdarza skubnąć coś, kiedy w ogóle nie jestem głodna, nikt nie jest idealny!
żadne pocieszki tylko prawda
O!
:*
![]()
Mój wątek: Armida wita wiosnę.
Zapraszam, każde wsparcie mile widziane, tym razem nie mogę się poddać.
Cel na 1.08.2014:
Weekend będzie dietkowy, bo jadzieny zaraz na działkę i jutro po południu wracamy. Tam sklepu nie ma, więc zjem tylko to, co wezmęwyliczone
Plan jedzeniowy na dziś
woda z miodem i cytryną
Śniadanie: grahamka, twarożek 0%, pomidor, rzodkiewka
Kawa z mlekiem 2%
Obiad kotleciki z jajek, surówka z pekińskiej (pekińska, por,jabłko, papryczka marnowana)
Kolacjasałata lodowa z oliwą i ser
owocejabłko
ruch wiadomo, co się robi na działce
dla siebie spacer z pieskiem po polach i łakach
Plan jedzeniowy na niedzielę
woda z miodem i cytryną
Śniadanie: makrela, pomidor
Kawa z mlekiem 2%
Obiad grapefruit
Kolacja pierś z indyka, sałata lodowa z oliwą
owocejabłko
ruchciąg dalszu prac na działce
dla siebie manicure po tym wszystkim![]()
pożegnanie działeczki - zamykamy noclegi na działce, wywozimy posciel, spuszczamy na zimę wode z instalacjiaby do wiosny
W ogóle to czuję się napuchnięta, gruba jak balon i do niczego
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
Naszczęście taki stan szybko mijaW ogóle to czuję się napuchnięta, gruba jak balon i do niczegoMiłego weekendu
![]()
Piękne plany weekendowe. A jedzeniowe też Ci się uda. Komu jak komu - Tobie napewno. Pozdrawiam.
Zakładki