No i dobrze zero skromności! Ja też zamieniłam sie w narzyza...
Rozpędziłam sie z tymi sucharkami i wyszło na to ze jedząc 9 sucharków i 2 szklanki mleka pochłonełam 600kcal Dobrze że niejest jeszcze późno i te kalorie niepowinny mi zaszkodzić. Na śniadanie bułka grahamka z serkiem topionym była to liczmy 200kcal. Same węglowoday oj coś mi sie wydaje że jednak jutro waga mnie ukarze. No to jutro znowu bede dociskać na chama....