Hej Dziewczęta.

Wracam na forum Dieta. Rok temu odchudzałam się razem Morignion i Umbrellą i kilkoma jeszcze fajnymi dziewczynami (dwie wymienione znam osobiście to wymieniam bo pamiętam lepiej). W maju zaszłam w ciążę a 16 stycznia urodziłam Synka - Szymka - Ociupinka. Właśnie wlazłam na wagę i znalazłam 10 kg więcej niż miałam przed ciążą. Wtedy ważyłam 67 - po miesiącach walki - teraz 77. W sumie obawiałam się, że będzie gorzej. Teraz siedzą wdomu z Dzidziakiem i karmię piersią zatem nie ma mowy o normalnym odchudzaniu. Muszę jednak kontrolowac to co i ile jem bo mogę się zmienic w monstrum (znam zew lodówki - dlatego pracowałam prawie do końca ciążY).

Moim mażeniem jest 57 kg, dlatego też mam do zrzucenia 20 kg.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich.