Hej! Mam już tego serdecznie dosyć! Od dziś zaczynam pracę nad sobą. Wiem, że jeżeli się czegoś bardzo chce, nie ma rzeczy niemożliwych, dlatego też od dziś zaczynam swoją (na pewno długą) bitwę z własnymi słabościami, ale przede wszystkim 30 kilogramami Wiele razy zaglądałam na to forum i postawa wielu osób osiągających swoje mniejsze lub większe cele dawał mi ogromną motywację. Jednak przeważnie już po kilku dniach mój zapał wygasał a ja powracałam do ukochanej czekolady próbując "zajeść" wyrzuty sumienia, no bo znowu sie nie udało...
Doszłam jednak do wniosku, że jeżeli sama aktywnie będę brała udział w forum i będę mogła dzielić się z kimś trudami zrzucania ciałka i, to niewątpliwie będzie mi o wiele raźniej na duszy A o ile większa motywacja, jeżeli choć jedna osoba zechce mi dopingować Pozdrawiam!