:D :D :D
Wersja do druku
:D :D :D
Miło mi, że wpadłaś do mnie, Danik :lol:
Radzę sobie, ale nie sama, tylko dzięki Wam :lol: jak czytałam Wasze zmagania i wiedziałam, że nie jestem z tym sama, to jest mi raźniej na duszy i mam więcej mobilizacji... :D
a tak gwoli twojego życzenia co do sobótki, to nacieszyłam się oj tak... zupełnie nie pamiętam, że miałam dyżur w nocy :wink: pamiętam tylko to szmaragdowe oczko, a nie pracę :lol: :lol:
no to od przyszłego piątku na pewno będę czekać na Ciebie, z wielką niecierpliwością - ja wyjeżdżam dopiero we wrześniu, ale powinnam mieć dostęp dalej do netu, choć może nie będę klikać codziennie :lol:
Kasiu niezłe macie przeboje z tym krzesłem :lol:
Ja wczoraj też miałem przeboje w markecie przeczytaj u mnie na wątku :roll:
Życzę ci udanego dietkowego dnia :P
http://img99.imageshack.us/img99/7681/natw4860jb.jpg
Hi Danik, moje krzesło notorycznie ma oparcie naprawiane, bo jak coś czytam, to uwielbiam siedząc na krzesle, nogi do biurko kłaść, i wtedy cały ciężar ciała na oparciu, mało razy juz lądowałam. :lol: Nie psuj sobie humorku krzesłem, tylko zaraz nam tu uśmiechnięty wpisek zrób. :wink:
Hej Danik :D
Dwano nie zaglądalam na forum a tu taka niepodzianka. Ty pędzisz jak burza do tych 85 kg :D Gratuluję i trzymam kciuki :D Niedługo na pewno zobaczysz 85 na liczniku :D
Fotelem się nie przejmuj. W pracy przynajmniej raz na trzy miesiące musiałam wymieniać kółka w swoim fotelu, bo pękały. Innym też pękały, ale ja w biurze byłam najgrubsza, więc wiadomo jakie były skojarzenia :wink:
Życzę Ci cudownej niedzieli :D
Kasiu jak tam niedziela mija ? bo mnie dosc dobrze tylko juz mysle o powrocie do pracy we wtorek i wcale mi sie to nie usmiecha :evil:
http://i73.photobucket.com/albums/i2...PortraitLG.jpg
Witam wszystkich!!! :D
Katsoniku to wypocznij sobie jeszcze maksymalnie co by we wtorek stawic sie wypoczeta do pracy. :D Wierze, ze Ci sie nie chce po urlopiku wracac, ale takie jest zycie, niestety. :( Ciesze sie, ze niedziela minela Ci dobrze i wierze, ze poniedzialek bedzie jej powtorka. Kolorowych snow Kasiu!!! :D :D :D
Magpru to forum i kolezanki stad bardzo wspieraja to prawda, ale pamietaj, ze najwieksza sila lezy w Tobie samej. To Ty musialas sie przemuc i zaczac tu zagladac i to Ty wierzysz w te moc plynaca z forum i niech tak Ci zostanie na dlugo!!! :D :wink: A gdzie wyjezdzasz jezeli moge spytac?? Mnie nie bedzie trzy tygodnie to dopiero sie stesknie. :shock: :D Pozdrowionka!!! :D :D :D
Aniu juz lece poczytac co tam namodzilas!!! :D :wink: Pozdrowionka!!! :D :D :D
Bellus juz nie pamietam o tym incydencie z fotelem, ale Ty swoim opisem mnie rozbawilas. Juz Cie widze siedzaca z zadartymi nogami a nastepnie lecaca na ziemie. Auuu. Nie to nie jest smieszne i ja nie bede ryzykowala. :shock: :wink: Buziaczki!!! :D :D :D
Solvinko no troszke Cie nie bylo to dlatego wydaje Ci sie, ze pedze a mi dla odmiany wydaje sie, ze poruszam sie z predkoscia zolwia ktory do tego od czasu do czasu robi przystanki. :evil: Dzisiaj znowu nie moge przesunac suwaczka a do tego waga poszla nieznacznie w gore. Mezowi tez. Pewnie przez te golabki. :evil: Dobrze, ze sie skonczyly. :twisted: A o fotelach juz szaaaaa. Koniec tematu. :wink: Pozdrowionka!!! :D :D :D
Witaj Kasiu :)
przykro mi, ze waga stoi i sie waha, ale nie poddawaj mi się czasem! :roll: :wink:
za dzień, lub kilka dni na pewno ruszy :D
zresztą u mnie też waha sie.. ale jest powód - widziałam juz 84,1 kg ale w weekend troszkę sobie pofolgowałam (grill w sobotę i dzis tez 2 lody, 2 pierniczki....), to na razie chyba się wazyc nie będę, za to bardziej pilnować, bo widzę, jak łatwo zejść na manowce.... :oops: :wink:
Kasiulka miłego wieczorku Ci zyczę :D buziaczki :) bądż nadal taka dzielna! :D
ps. fajnie to napisałaś.. sama prawda!
Cytat:
to forum i kolezanki stad bardzo wspieraja to prawda, ale pamietaj, ze najwieksza sila lezy w Tobie samej. To Ty musialas sie przemuc i zaczac tu zagladac i to Ty wierzysz w te moc plynaca z forum i niech tak Ci zostanie na dlugo!!!
Raporcik.
19/II
Sniadanie:
:arrow: 1 herbata,
:arrow: 2 kromki bialego chleba z maslem,
:arrow: 4 plasterki wedliny,
:arrow: ogorek,
:arrow: szczypior,
II sniadanie:
:arrow: 1 herbata,
:arrow: 2 cole light,
:arrow: 1 placek tortilli,
:arrow: kapusta pekinska,
:arrow: 3 plasterki lososia,
:arrow: troche dresingu,
:arrow: 2 kieliszki Baileys,
Obiad:
:arrow: woda,
:arrow: ziemniaki,
:arrow: 2 golabki,
:arrow: sos pomidorowy,
Kolacja:
:arrow: 1 kawa z mlekiem 0,5% tl.,
:arrow: 1 herbata,
:arrow: troche winogron,
I dzisiejszy raport.
20/II
Sniadanie:
:arrow: 1 herbata,
:arrow: 2 kromki chleba razowego z maslem,
:arrow: makrela w sosie pomidorowym,
:arrow: szczypior,
:arrow: 1 cola light,
II sniadanie:
:arrow: 1 herbata,
:arrow: 1 placek tortilli,
:arrow: kapusta pekinska,
:arrow: 3 plasterki lososia,
:arrow: troche dresingu,
:arrow: 1 lod,
Obiad:
:arrow: 1 herbata,
:arrow: ziemniaki,
:arrow: 2 golabki,
:arrow: sos pomidorowy,
Kolacja:
:arrow: 1 herbata,
:arrow: 1 kieliszek Baileys,
Baileys na szczescie juz sie skonczyl to nie bedzie kusil. Zobacze co jutro pokaze mi waga i chyba zacisne pasa bo coraz mniej wierze w to, ze przed wyjazdem dojde do 85kg. :?
Zycze wszystkim kolorowych snow a jutro milego dnia!!! :D :D :D
http://www.cosgan.de/images/more/bigs/c010.gif
Aniu nie poddam sie! :D Ja to chyba przez te golabki bo chociaz byly male to w porownaniu do innych dni bylo kalorycznie. Mam jednak nadzieje, ze szybko nadrobie stracony czas chociaz tak jak napisalam nie licze juz na 85kg przed wyjazdem. Moze to i lepiej. Niech sie waga unormuje na dobre to trudniej bedzie pozniej nadrobic stracone kilogramki, mam nadzieje. :roll: :wink: Dodatkowo dzisiaj byly u mnie lody. Ech slabizna ze mnie. :( Aniu niech ta wiara zagosci u nas na dobre, niech sie wpisze na dobre w nasze umysly abysmy dzielnie dazyly do wyznaczonych sobie celow!!! :D Buziaczki i Tobie tez milego wieczoru!!! :D :D :D