Twoja historia dosyć smutna ale we wszystkim znajdzie się parę pozytywów. Zawsze możesz spojrzeć na sprawę tak, że każdy musi mieć jakieś problemy w życiu, jakieś czarne plamy. Twoje zebrały się w młodości wszystkie naraz i teraz czeka Cię ostateczne wyzwanie i ostateczna walka żeby przez resztę życia mieć święty spokój Jestem przekonany, że może Ci się udać, nawet najcięższe przypadki mają swoją szansę czego moja obecność tutaj jest zresztą najlepszym przykładem.

A ze strony bardziej medycznej - badałaś sobie może tarczycę ? Bo miałaś sporo problemów ze zdrowiem, możesz mieć nadczynność a z tego co wiem ta przypadłość powoduje bardzo łatwe przybieranie na wadze. Nie chcę tutaj się mądrzyć ani robić za alfę i omegę bo daleko mi od wiedzy specjalistycznej, chcę tylko zasygnalizować pewien problem który może być przyczyną.

Aha i jeszcze jedno, z racji mojego dosyć pokaźnego wzrostu podobają mi się wysokie kobiety Dla Ciebie Twoje 180 cm może być kompleksem, w moich oczach to byłby atut. No ale to tak na marginesie