-
dziękuje wszystkim za życzonka!!!!
właśnie prawie kończą się tegoroczne święta
troszkę pogrzeszyłam jedzeniowo, no dobra może nie troszkę a bardzo
ale i tak mam dobry humor
od jutra znów do roboty i kontrol tego co się wkłada do buzi
na wage na razie nie staje, bo się trochę boje
a jak wam święta minęły??[/b]
-
Ciężko i tłusto
-
Fajnie minely swieta
byly w tym roku na prawde w wersji light 
Tez troche poszalalam ale raczej slodyczowo, bo probowalam roznych rzeczy ale generalnie ok 
Milego wieczoru
-
Ja się pochwalę, bo nie szalałam:P:P Ale troche mi żal tych wszystkich rzeczy, których nie spróbowałam
Tylko dziś wkradło się do mich dietowych świąt odrobinę szaleństwa
-
no to wielkie gratulacje tym którzy nie popadli w swiąteczne obżarstwo!!! moje pokłony
ja dzisiaj jakoś przesadziłam trochę, ale nie nie, nie z jedzeniem, ze SPANIEM!!!
wstałam po 10, a jeszcze za 2 godziny położyłam się znowu ! i dopiero niedawno wstałam :/ tzn jakieś 45min temu nie wiem co mnie naszło, przecież to nie 1 stycznia
a teraz po dobrym spanku wcinam jabłko, popijam herbate i będe lecieć do was kochani!
całusy :*:*:*:*
-
Fajnie czasem tak długo pospać
O jedzeniu się nie myśli:PP
-
Tez mialam ochote dzis na takie dlugie spanie, ale niestety trzeba bylo wstac do pracy... w niedziele i w poniedzialek dopiero troche pospie 
Milego weekendu
-
Bardzo dużo prezentów,
mało w życiu zakrętów,
Dużo bąbelków w szampanie,
Kogoś kto zrobi śniadanie,
a na każdym kroku
szczęścia w Nowym Roku!
-
ach jakoś smutno mi się zrobiło teraz;
to sprawa zdjęć, która postanowiłam obejrzeć,
we wrześniu byłam za granica i obiecałam sobie a raczej postanowiłam że zdjęć swoich z tamtego wyjazdu nie będe oglądać bo nie chce się dołować, więc mamuśka zdjecia posegregowała a moje schowała,a mnie jakiś diabełek podkusił i dzis je odszukałam i wyjełam. wyjęłam z myśla że mnie zmotywują do odchudzania itp.
i rzeczywiście mnie zmobilizowały bo się o mało nie poryczałam jak siebie na nich zobaczyłam
tłusta krowa!! ze mnie
nie wiem czy wy też tak macie że patrzycie na siebie przed lustrem i wydaje wam się
no dobrze nie jeste ale chyba aż tak źle też nie, a gdy przychodzi co do czego tzn do oglądania zdjęć to widzicie prawdziwe realia i siebie grubsze niz dotychczas?
zdjęcia włożyłam w koperte zakleiłam i napisałam wrzesień 2006 roku
gdy schudne otworze tą koperte i mam nadzieje że będe mogła się tylko śmiać
-
jeszcze akie pytanie
wiecie może jak zmienić tytuł wątku??
bo ten już chyba teraz nie pasuje
ruszam do boju
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki