-
Zawsze po wzrostach jest spadek więc jutro waga będzie pewnie łaskawa :D
Siostra mojego męza wyjechała właśnie na miesiąc, 2 tygodnie teraz mnie nie widziała więc też się zdziwi jak w sierpniu wróci :lol: :lol: Macie rację, najprzyjemniejsze jest jak to mówką że schudło się :oops:
-
Rzucać diety nie mam zamiaru :D Przeciez to mój nowy sposób na życie :roll: :roll: :roll:
Ewuś no jak nie zleci to znów Cię będę molestować o czarowanie ;)
Lodówka na dzis zamknieta - wyjełam jeszcze jednego pomidora, zeby przekroczyć tysiaka ;) Pewnie go zaraz zjem :lol:
Mam jakieś zachciewajki :roll: tylko sama już nie wiem czego mi sie chce ;)
Ale będę twardzielka i się nie dam ;)
-
:D Miłego wieczoru z....pomidorkiem:D
-
Aga, a co to się nie czyta informacji z głównej strony????!!! :D Jak byk napisane,że waga przed @ może sie zatrzymać lub nieco wzrosnąć.
Zachciewajki to rzecz paskudna i ze wszech miar niepożądana. A kysz, a kysz!!!!
A co do mojej mamy , to hmmm.. ona zawsze wolała byc przyjaciółką niż matką i zachowuje się jak przyjaciółka, tylko chyba zazdrosna, bo ona równo tyje :)
A widuje mnie raz na tydzień lub dwa , więc mogłaby zauważyć brak wielkiego brzuszyska :)
Próbuję namówić rodziców na ta dietę, ale jakoś nie są przekonani... szkoda, bo ojciec ma problemy z cukrem.
-
Czyta się czyta ;) dlatego sie jakoś tym minimalnym wzrostem nie przejmuje ;)
Oj ile razy ja próbowałam namówić moją mamę na odchudzanie... ma problemy z ciśnieniem... nawet ją zaprowadziłam do kardiologa i oczywiście zalecił jej diete... no ale moja mama nadal swoje... pierwszy posiłek o 15 i oczywiście żarcie na noc :evil:
Pomijam już podjadanie słodyczy na które wciąż wpadam w domu.
Narazie jakoś walcze z zachciewajkami - wypiłam nawet szklanke pepsi light - wiem, że to niezbyt zdrowy sposób... no ale lepsze to niż tabliczka czekolady :roll:
Ale u mnie chmury brzydkie... chyba nadchodzi ogromna burza... brrr... może przejdzie bokiem :roll:
-
U mnie przeszła ulewa... :? No pewnie,ze pepsi LIGHT lepsza od czekolady..dzielnie walczysz i dizelnie walcz dalej:D
-
A moja mama też wiecznie na diecie jak ja :lol: :lol: :lol:
Teraz waży oczywiście sporo mniej niż ja ale dogonię ją 8)
Z tym że moja mama dla odmiany zawsze mi mów że "ale ci z brzucha spadło" lub coś w tym stylu :lol: U niej mogę zawsze liczyc na coś dietetycznego a i u mnie sama chętnie je to co na dietę.
-
No to czekam na fotki :lol: mam nadzieję,że jak wrócę z Legnicy koło 13 to się już doczekam?:D:D:D
Buziaki skarbie:)
-
Witam porannie ;)
Znów się obijam w pracy przynajmniej chwilowo ;)
Waga dziś wróciła do normy 82,5 -83 ;)
A teraz zgodnie z obietnicą obalam mit o pieknej :>:>
Zobaczcie na te schaby :evil: no i przepraszam za wiszące spodnie... chyba się rozciągneły jakoś :roll:
http://images24.fotosik.pl/15/00382b31ba73a367.jpg
i jeszcze jedno :roll:
http://images26.fotosik.pl/15/e05c35daf0aae677.jpg
Pozdrawiam cieplutko w ten mokry poranek :)
-
Jakie schaby??No normalnie palnę Cię zaraz!! Dalej pozostaję przy móiwniu na Ciebie PIĘKNA-> to prawda :D
A spodenki ślicznie wiszą:D niedługo jak zrobisz kilka kroków to zamiast w pase będziesz je nosić na kostkach:D
Miłego słonecznego poranku:) U mnie słonko świieci :D