-
no własnie ja tez niestety na jednym nie poprzestanę i będe zdychac z przeżarcia.Juz nawet ze strachu że po południu nie będe miał mozliwości zamówiłam sobie obiad do pracy ( taki z baru - tu codziennie wszyscy biora a ja była taka silna że nie brałam) ale dziś wzięłam podobno jakies super dobre kotlety jajeczne z surówką ,, podobno sa ze szczypiorkiem .. tzn. te kotelty. I potem juz nic nie tykam tylko cholerka ile one maja kalorii to niewm ... :?: :?: :?: i az sie boję :roll: pewnie dowale z 500 kalorii :twisted:
-
to jak masz mozliwosc rozloz go na dwa posilki? wiem zimne nie dobre, ale przynajmniej zaoszczedzisz troche kcal :)
-
Już carolimko juz po ptakach .. własnie zjadam malutkie sa bardzo io do tego mam surówki... także chyba nie sa takie tragiczne..... :lol: trudno będe spalać przez resztę dnia.... :cry:
-
eee to moze fatycznie, nie tak zle :)
-
prawie suche jak wiór o średnicy mniej więcej 3 cm. .. hehe nie na darmo w knajpach biore wysokie ceny a potem trzeba żarcia szukac na talerzu... Ale wiecie co od poniedziałku zaczynam Wasze przepisy dietetyczne wprowadzać.. bo wczoraj patrzyłam jak ten mój biedny mąz wziął sobie dwie kromki chleba na obiad i do tego dwa plastry piersi wędzonej z kurczaka... biedny chce byc na diecie a nawet nie wie jak trudno.. więc rzucam sie w gotowanie jak macie super przepisy na lekkie dania ( i szybkie !!!!!!- bo przy moich bliźniakach to chyba jest meritum sprawy) to pliis :!: :!: :!: :!:
-
najprostsze to chyba warzywa na patelnie z mieskiem :)
albo zupki z mrozonek :)
albo warzywa pieczone :)
-
No tez tak myślę.. wenę twórcza już mam a to połowa sukcesu... ciekwe czy mój małzonek raczy skosztować :mrgreen: jak on bez mięcha nie mógł wogóle wytrzymac a lodówka to dobrze że się nie popsuła w zawiach od tego otwierania.
Zjadłam już te kotleciki jajeczne i wiecie obżarta jestem jak słoń a na jedzenie patrzeć nie mogę :lol: może lepiej w ten spoób dietowac i do wieczora juz tylko woda ???? :?: :?:
-
patrzyłam przed chwila na allegro na sprzęt o nazwie " orbitrek" bo mąż stwierdził że może byśmy sobie sprawili .......tylkoproblem w tym że tam wszędzie pisze max. waga ćwiczącego :arrow: 100kg. :!: a on waży 120......i wex tu ćwicz człowieku
-
a wieczorem co??????? jest dopiero 13... zaglodzisz sie w ten sposob!!! i w koncu rzucisz na cos... nie wydaje mi sie zeby to bylo wyjscie :(
-
Spoko Carolcia... to tylko dzisiejszy wariant...z powdu wyjazdu, mam nadzieję że nie rzucę się na lodówkę u mamusi........ :roll: