-
Suknia slubna bez szycia na miare - MOJ CEL.
Witajcie ponownie...
Juz nie pierwszy raz wchodze tutaj, czytam Wasze zmagania i jestem pod wielkim wrazeniem... postanowilam wiec przylaczyc sie, bo moze wtedy bedzie mi latwiej.
Mam nie lada motywacje, poniewaz w sierpniu wychodze za maz wiec musze wygladac w tym dniu wyjatkowo. No i najwazniejsze... chce isc do sklepu z sukniami i nie uslyszec: "o nieee takich rozmiarow to my nie mamy". Na dzien dzisiejszy wiem, ze tak wlasnie bym uslyszala, poniewaz waze 91 kg przy wzroscie 176 i choc gorna polowa mojego ciala jest w miare normalna to im bardziej patrze w dol - tym wiecej sie pojawia.
Nigdy nie nosilam mini spodniczek ani opietych spodni, chodze ubrana jak babo-chlop w wielkich bluzach, wielkich spodniach, calkowicie bez wyrazu, szaro, smutno i ponuro. Sama nie wiem co ten moj mezczyzna we mnie widzi, bo ja sama sie sobie zupelnie nie podobam. ;-(((
Tak wiec postanowilam to zmienic. Chce w dniu wlasnego slubu wygladac pieknie i szczuplo, chce zeby moj nowo nabyty maz przeniosl mnie przez prog, chce sie ladnie i kobieco ubierac, po to aby czuc sie pieknie i po to aby moj mezczyzna nie musial sie wstydzic, ze ma w domu drugiego chlopa a nie babe...
)))
Wiem, ze jest za malo czasu na to aby osiagnac cel 70 kg (musialabym schudnac 21 kg w ciagu pol roku) i nie bede sie glodzila po to aby to osiagnac. Tyle ile mi sie uda - tyle bedzie. Fakt jest faktem... w maju musze zaczac chodzic po salonach sukni slubnych a wiec mam 3 - 4 miesiace. CHOLERCIA!!!! MALO!!!!!!!
W zeszlym roku bylam u lekarza internisty. Polecila mi diete bezweglowodanowa i powiedziala, ze sama schudla na niej znacznie. Ostrzegla przed tym, ze bedzie trudno, ze to calkowita zmiana zywienia, ze na poczatku bedzie ciezko.... wiec to jest moj pierwszy krok. Stosowalam ta diete juz w zeszlym roku i schudlam na niej dosc znacznie w ciagu krotkiego czasu... ale przyszly swieta i wszystko wrocilo. Czulam sie na niej tez niezle, nauczylam sie gotowac no i mialam wiele manewrow do przygotowania jedzenia.
Tak wiec:
1. jem zgodnie z zasadami diety
2. zaczynam gotowac posilki i zabierac je nastepnego dnia do pracy
3. nie jem po godzinie 18.00 chocby sie walilo i palilo,
4. codziennie siadam na rowerek na minimum 30 minut (tyle na poczatek)
Zaczynam to stosowac od poniedzialku, poniewaz w weekend ide na uczelnie i ciezko by mi bylo zaczac.
Blagam - wspierajcie mnie i badzcie ze mna.
Pozdrawiam Was cieplutko.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki