Witam serdecznie
Na forum zagladam juz od ponad 2 lat ale zawsze myslalam ze dam rade sama i dlatego nie pisalam chodz musze przyznac ze bardzo robily na mnie wrazenie Wasze osiagniecia
Gratuluje!!
Ja od kad pamietam bylam zawsze szczupla ale chuda nie dopiero po porodzie zaczelam tyc, lekarz probujac mi pomoc zlecil badania okazalo sie ze mam niedoczynnosc tarczycy i przez to nie moge schudnac. Przez jakis czas bralam leki i rzeczywiscie waga szla w dol z ok 90 na 70-68 pozniej olalam cale to leczenie i tylam,tylam az wkoncu mam dosc!!!
Mam dosc smiechu za plecami i bolacych plecow, nawet nie moge isc na dlugi spacer bo bol jest porazajacy, zadne leki przeciwbolowe nie pomagaja nawet Tramal :/ Jedyna moja szansa na zycie jest obnizenie wagi bo jest coraz gorzej z moim zdrowiem cisnienie za wysoki puls za wysoki wyniki ogolnie zle :/ o tarczycy juz nie wspone
Jutro napisze wiecej ale niestety wagi nie podam dokladnej bo stara szlak trafil i czekam az przysla nowa
Pozdrawiam Buziaczki


P.S dzis robilam test ile lat ma moje serce wyszlo 44