-
Dziękuję pięknie za powitanie! Na razie nie mam jakiś konkretnych planów. Postanowiłam rozejrzeć się po wątkach i zwyczajnie zerżnąć coś z kogoś
przez jakiś czas byłam na diecie niskowęglowodanwej i już troszkę na niej schudłam, ale, że ciepło zaczyna się robić odpycha mnie od mięska i pcha w ramiona innych pyszności. Miałam od dzisiaj zabrać się solidnie za siebie. Niestety, moja 17 letnia córeczka zapewniła mi od wczorajszego wieczoru solidną dawkę stresu, tak, że nawet nie myślałam o odchudzaniu i w ogóle o niczym nie myślałam tylko się modliłam, a jedzenie to przez kilkanaście godzin przestało w ogóle dla mnie istnieć. Usłyszałam wczoraj wieczorem TO, czego do pewnego momentu nie chce się słyszeć: MAMO, MAMY PROBLEM. Później była nieprzespana noc, a rano gnałyśmy na pobranie krwi, żeby było na sto procent pewne, że wynik będzie prawidłowy. I dosłownie przed godzinką dowiedziałam się, że na razie nie będę babcią
Uff, co za ulga! Znów mogę oddychać. Ale jeść nadal mi się nie chce, Mogłoby tak pozostać...Pozdrowionka!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki