Hej od razu jak zobaczyłam temat Twojego wątku to musiałam wejść. Otóż mój narzeczony od zawsze mówi do mnie żabko żabinko żabulko i tym podobne. Tylko że tak naprawdę to ja jestem też taka pulchna żabaBędę wpadac i sprawdzac jak Ci idzie. Ciekawa też jestem co wymyślisz za dietę na poczatek. Trzymam kciuki. I spójrz na mój tickerek ja to dopiero byłam pulchna
Buziaki
Zakładki