Niesamowite, że w dobie internetu na forum, na którym kilka lat temu człowiek nie nadążył z czytaniem codziennych wpisów teraz panuje taka cisza. Ale cóż - ja i tak działam. W najbliższym czasie spodziewam się @, więc jestem bez energii i ciągle głodna, ale staram się nie szaleć. Przystopowałam z ćwiczeniami, bo coś się podziębiłam i nie chcę się przeforsować.
Dziś wreszcie poprawiła się pogoda, więc jakoś tak pozytywniej się zrobiło