Cześć gaju Masz rację - dobre słowa mają moc sprawczą ;p Pamiętam moje treningi z tamtego czasu - dziś niestety niewykonalne. Wiesz kałuże potu na treningu to norma bez względu na wagę. Gorzej jak się z ciebie leje po głupim przejściu do sklepu - wtedy zaczyna to być uciążliwe Ale w końcu sama sobie na to zapracowałam - pora to zmienić.
Brakuje mi czasu ostatnio - pewne jak każdej mamie maluchów, ale próbuję to jakoś wszystko zorganizować. Działam pomalutku na razie, ale przynajmniej nie osiadam na laurach.
Pozdrowienia dla wszystkich