jakoś malutko dziś zjadłaś :roll: :roll:
wybierasz sie do lekarza???
Wersja do druku
jakoś malutko dziś zjadłaś :roll: :roll:
wybierasz sie do lekarza???
Flakonko źle się czuję,więc jeść mi sie nie chce!W poniedziałek idę znowu do przychodni na Solux,więc jak mi nie będzie lepiej,to wejdę od razu do lekarki.
Dziękuję za troskę :D :!:
Witaj Jolu :)
przykro mi bardzo, ze ból nie ustępuje.. i że waga strajkuje... jak na moje oko jesz malutko, wcale nie za dużo..
Jolu Ty jesteś już na końcówce odchudzania, może dlatego waga taka upraciuszka i nie chce spadać.. nie poddawaj sie i nie rozpaczaj.. Zobacz ile kilosków za Tobą!!
Trzymam kciuki za drugi tydizeń I fazy baaaaaaaardzo mocno i bardzo się do Ciebie uśmiecham!!
oczywiście życzę też dobrego samopoczucia... buziaczki i sobotnie wirtulane przytulańce wraz z jesiennymi pozdrowionkami ślę! :D
http://www.galeriacyfrowe.pl/p/4/0/16067.jpg
Hi Luneczko, wiem, że jesteś troszkę podłamana, złym samopoczuciem i brakiem spadku wagi w satysfakcjonującej Cię ilości. Ale spokojnie, przecież bardzo ładnie Ci dietkowanie idzie, a że jesteś już przed finiszem, to i wszystko musi się wolniej odbywać.Jeśli ma być zdrowo i na zawsze, to będzie wolniej. Ale lepiej wolno a skutecznie niż potem nerwowo i zrywami. Uśmiech na buziolkę wywołaj, bo naprawdę dzielna jesteś dietkowo. Martwię się, że te bóle nie przechodzą i może powinnaś jednak zdecydować się na te zastrzyki, zobacz jak jutro będziesz się czuła, a w poniedziałek, tak czy inaczej idź do lekarza. Pozdrawiam cieplutko.
Witaj Lunko :lol:
Nic sie nie martw ze z ta waga tak wyszlo.Nie znam sie na tym ale moze bierzesz jakies tabletki i one zatrzymaly wode...?Jak wyzdrowirjesz i poczujesz sie lepiej zaczniesz jak dawniej sie ruszac to waga napewno tez sie ruszy :lol:
Narazie zycze ci zdrowka.Kuruj sie i szybko wracaj do zdrowia :lol:
Pozdrawiam :lol:
kurczę mam nadzieję, że w końcu poczujesz się lepiej :D :D :D trzymam kciuki, żeby czarodziejskie lampy zadziałały :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Lunko, waga na pewno zacznie znowu spadać, daj jej trochę czasu, a teraz przede wszystkim te plecki wylecz. Jak już to zrobisz, to wtedy będziesz mogła wrócić do ćwiczeń i nimi tę wagę zbić. No ale najpierw zdrowie.
A te lampy to brzmią naprawdę fajnie i mam nadzieję, że kolejna dawka pomoże Tobie i Twoim pleckom.
Wysyłam usciski i dużo zdrówka :)
Tak, tak Lunko!
Najpierw zdrowie, dopiero potem możesz się zając wagą!
Na pewno ostatnie kilogramy jest naprawdę trudno zrzucić,
Musisz przeczekać, wykurować się i wytoczyc im walkę.
Poza tym waga nie rośnie, prawda? Więc to tez jest powód do radośći.
Wiem że to dołujące, sama się obawiam poniedziałkowych pomiarków, ale i ja i Ty mamy
poczucie , ze sprawowałyśmy się dzielnie, więc choc troszkę powinno nas to podnieść na duchu.
Mam nadzieję, ze leczenie troche przynosi efekty i ból już ustąpił.
Trzymaj się dzielnie, buziaki
Jolu przesyłam niedzielne pozdrowionka :)
mam nadizeję, ze dziś czujesz się duuużo lepiej!! trzymam kciuki za Ciebie :)
http://www.galeria.cyfrowe.pl/p/9/f/8717.jpg
Wpadłam życzyć Ci dużo zdrowia :) Musisz się napierw wyleczyć,bo zdrowie jest najważniejsze. A później będziesz myślała o wadze :) Jak już lepiej się poczujesz zaczniesz ćwiczyć i waga przestanie się buntować :)
pozdrawiam cieplutko :)
http://www.butik.pl/im/mediumthumbnail/6/2/625d9.jpg
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...9ea/weight.png